Gracz znany z pokonywania jednego z najtrudniejszych bossów wspomina o porażce.
Nawet najwięksi bohaterowie Ziem Pomiędzy mają gorsze dni. Klein Tsuboi, znany szerzej jako Let Me Solo Her, legendarny gracz, który od czterech lat pomaga innym pokonywać Malenię, stał się bohaterem głośnego wpisu w mediach społecznościowych po niefortunnej walce.
Elden Ring
Let Me Solo Her – "To nie byłem ja, haha"
Wszystko zaczęło się od wpisu na platformie X, w którym gracz odniósł się do konkretnego starcia z 27 marca. Pół żartem, pół serio napisał:
Jeśli przyzwaliście mnie do walki z Malenią 27 marca o 19:14 i zginąłem w drugiej fazie, to nie byłem ja, haha.
Mimo tej humorystycznej próby zachowania twarzy, fani szybko podchwycili temat, a społeczność Elden Ring zareagowała falą komentarzy. Choć skuteczność Let Me Solo Her przez lata była bliska ideałowi, ten konkretny przypadek pokazuje, że Malenia, Niepokonana Klinga Miquelli, wciąż potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych weteranów.
GramTV przedstawia:
Fani gry zareagowali na te doniesienia z mieszanką humoru i szacunku, tworząc liczne porównania. Jeden z najpopularniejszych komentarzy porównał przyzwanie Let Me Solo Her i jego śmierć do przywołania Mahoragi (potężnego ducha z Jujutsu Kaisen) tylko po to, by zobaczyć, jak ginie. Inni zauważyli złośliwie, ale i z sympatią, że legendarny wojownik "czasem jednak zna smak porażki".
Nie zabrakło też bardziej dramatycznych okrzyków w stylu "Mój GOAT (Greatest of All Time) się skończył!", choć większość graczy znających światy FromSoftware wie, jak bardzo są one niebezpieczne, więc porażki nie są oczywiście powodem do wstydu.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!