Według raportu Biblioteki Narodowej, opisywanego m.in. przez RMF24, w 2025 roku 41 proc. Polaków przeczytało co najmniej jedną książkę. To dokładnie taki sam wynik jak rok wcześniej, co oznacza stabilizację. Co więcej, 7 proc. badanych sięgnęło po siedem lub więcej książek – i ten wynik również się nie zmienił.
Z raportu wynika też, że częściej czytają kobiety (47 proc.) niż mężczyźni (34 proc.). Najbardziej aktywną grupą są młodzi w wieku 15–18 lat, gdzie po książki sięga aż 56 proc. badanych. Na drugim biegunie znajdują się osoby powyżej 70. roku życia – tam wynik wynosi 28 proc. Istotne są również różnice geograficzne. Najwięcej czytelników mieszka w dużych miastach, szczególnie powyżej 500 tys. mieszkańców. Na wsiach i w mniejszych miejscowościach wyniki są niższe, choć – jak podkreśla raport – wpływ ma tu m.in. styl życia i dojazdy do pracy.
GramTV przedstawia:
Ciekawą zależność zauważono także w zachowaniach społecznych. Osoby czytające książki znacznie częściej angażują się w działalność społeczną – aż 36 proc. z nich działa w różnych organizacjach, podczas gdy wśród nieczytających to tylko 13 proc. Podobnie wygląda kwestia pomagania innym – 57 proc. czytelników deklaruje wsparcie dla osób spoza najbliższego otoczenia, wobec 26 proc. wśród pozostałych.
Jeśli chodzi o gusta, Polacy najchętniej sięgają po kryminały, sensację i powieści obyczajowe. Niezmiennie najpopularniejszym autorem pozostaje Remigiusz Mróz, który od lat dominuje w zestawieniach. Za nim znajdują się Stephen King oraz Henryk Sienkiewicz. W czołówce nie brakuje też J. K. Rowling i samego Sapkowskiego.
Co ciekawe, w zestawieniu wyżej niż wcześniej pojawił się Bolesław Prus. Możliwe, że to efekt nadchodzących ekranizacji Lalki, które wkrótce trafią na ekrany. To kolejny dowód na to, jak mocno świat filmu i literatury wciąż się przenikają. Choć daleko nam do rekordów czytelnictwa, dane pokazują jedno – książki wciąż mają swoje miejsce. I wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo go nie stracą.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.