Port na Nintendo Switch 2 pozwala na odkrycie sekretu, który został ukryty w grze, a znacznie ułatwia rozgrywkę.
Pod koniec lutego na Nintendo Switch i Switch 2 pojawiły się porty Pokemon FireRed oraz LeafGreen. Jeden z fanów błyskawicznie przeszedł grę, uzyskując czas nieznacznie przekraczający dwie i pół godziny. Chociaż nie ma wątpliwości, że speedrunnerzy nadal będą ścigać się o uzyskanie jak najlepszego czasu, tak niektórzy wolą postawić na spokojną eksplorację, tym samym odkrywając dla wielu ukryty jak dotąd sekret gry.
Pokemon
Pokemon FireRed i LeafGreen – fani przypominają o ważnym przedmiocie, który można łatwo ominąć
Chodzi o jeden z ważniejszych przedmiotów, który można zdobyć w regionie Kanto. Dokładnie to o Leftovers, który można znaleźć w miejscu, w którym wcześniej spał Snorlax, blokując dalsze przejście. Po jego pokonaniu wystarczy użyć Dowsing Machine i zdobędziemy przedmiot, który znacząco ułatwi dalszą rozgrywkę.
Dla trenerów grających obecnie w FireRed i LeafGreen. Jeśli użyjecie Dowsing Machine na ziemi dokładnie tam, gdzie wcześniej spał Snorlax, możecie zdobyć Leftovers. To niezwykle przydatny przedmiot, który automatycznie odnawia punkty zdrowia w każdej turze, dlatego zdecydowanie warto go podnieść.
Wczytywanie ramki mediów.
Dla wielu graczy była to spora niespodzianka, zwłaszcza że gry zadebiutowały w 2004 roku. Część fanów przyznaje, że dopiero teraz dowiedziała się o tej mechanice.
Co? Jak to możliwe, że dowiaduję się o tym dopiero teraz, po ponad dwudziestu latach?
Wczytywanie ramki mediów.
GramTV przedstawia:
Inny fan wspomina moment, gdy pierwszy raz zobaczył tę sztuczkę w praktyce:
Nigdy nie zapomnę, gdy zobaczyłem to po raz pierwszy. Mój kolega przychodził do mnie po szkole i przechodziliśmy FireRed i LeafGreen razem. Gdy obaj złapaliśmy Snorlaxa, spojrzałem na jego Game Boya i zobaczyłem sygnał z Item Findera. To kompletnie mnie zszokowało. Do dziś nie wiem, skąd wiedział, że tam coś jest.
Wczytywanie ramki mediów.
Warto pamiętać, że gry osadzone w regionie Kanto od zawsze obfitowały w liczne sekrety i miejskie legendy. Już w czasach pierwszych odsłon na Game Boy krążyły historie o ukrytych Pokemonach czy tajemniczych miejscach. Najsłynniejszą z nich była legenda o Mew ukrytym pod ciężarówką w porcie, która przez lata rozpalała wyobraźnię graczy.
Ciekawostek jest jednak znacznie więcej. Niektórzy fani zwracają uwagę na inspiracje płynące z japońskiej kultury. Jednym z przykładów jest budynek z nagrodami w salonie gier kontrolowanym przez Team Rocket. Jego konstrukcja przypomina system znany z japońskich salonów pachinko, gdzie nagrody odbiera się w osobnym miejscu.
W sumie fajny Easter Egg. "Resztki" mają sens zważywszy na żarłocznego Snorlaxa. A przedmiot z tego co kojarzę największą wartość ma w turniejowym graniu. Pomijam dosyć mało "higieniczną" ideę tego przedmiotu xD No hej, ale Pokemony zawsze były pełne absurdów.