Niedawno Nintendo ogłosiło spore zmiany. Te dotknęły zarówno pierwszego, jak i drugiego Switcha.
Wydawało się nawet, że rewolucyjny handheld może przejść na zasłużoną emeryturę. Tymczasem...
Nintendo Switch
Nintendo Switch będzie żyć dalej, ale poza Europą
Tymczasem z doniesieniami o końcu Nintendo Switch było jak z pogłoskami o śmierci Marka Twina – były one mocno przesadzone. Już w momencie publikacji komunikatu przez Japończyków pojawiły się wątpliwości, czy ich decyzja o zaprzestaniu produkcji i sprzedaży tyczyć się będzie jedynie rynku europejskiego, czy globalnego. Samo Nintendo bynajmniej nie było zbyt precyzyjne i stąd to zamieszanie. Dopiero teraz sprawa wyklarowała się, bo z pytaniem do producenta Switcha zwróciła się redakcja IGN. Teraz wszystko jest już jasne – jeżeli nie mieszkacie na Starym Kontynencie, NS nadal będzie dla was dostępne.
Lakoniczne oświadczenie japońskiego giganta dla IGN brzmiało tak:
Planujemy kontynuować sprzedaż konsoli Nintendo Switch poza regionami, w których Nintendo of Europe prowadzi działalność.
GramTV przedstawia:
Skąd w ogóle te zmiany? Przypomnijmy, że już niedługo w życie wejdą nowe przepisy ustanowione przez Unię Europejską. W ich ramach i z myślą o ekologii producenci szeroko pojętej elektroniki będą zobligowani do ułatwienia wymiany baterii w swoich urządzeniach. Od lat standardem stało się, że zwykły użytkownik nie ma dostępu do ogniw zasilających w telefonach komórkowych, tabletach czy też konsolach przenośnych. Teraz ma się to zmienić i właśnie dlatego Nintendo Switch 2 otrzyma nową, stworzoną właśnie na rynek europejski wersję. W przypadku oryginalnego Nintendo Switch uznano natomiast, że zmiany na liniach produkcyjnych oraz w projektach w przypadku 10-letniego sprzętu nie będą opłacalne.
Z tego też powodu Nintendo Switch LCD, Nintendo Switch OLED, jak i Nintendo Switch Lite będą produkowane z myślą o Europie jedynie do końca tego roku. Niemniej w lutym 2027 wszystkie trzy konsole znikną z Nintendo Store, a miesiąc później Japończycy nie będą już sprzedawać ich sprzedawcom detalicznym, którzy będą mogli je rozpowszechniać jedynie do wyczerpania stanów magazynowych.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!