Już wydawało się, że Diablo 4 wychodzi na prostą, to Blizzard przedstawił szczegóły nadchodzącego 14. sezonu.
Niedawno Blizzard podzielił się informacjami o obchodach trzeciej rocznicy premiery swojej produkcji, a teraz studio ujawniło szczegóły 14. sezonu Diablo 4 i już teraz wiadomo, że nadchodzące zmiany wywołują spore kontrowersje wśród społeczności. Najwięcej emocji budzi przebudowa systemu Mythic Unique, czyli najrzadszych i najpotężniejszych przedmiotów w grze. Deweloperzy zamierzają całkowicie zmienić ich rolę, a przy okazji mocno osłabić wiele dotychczasowych legendarnych egzemplarzy.
Diablo 4
Diablo 4 – Blizzard szykuje kontrowersyjne zmiany, które nie spodobały się wielu graczom
Największa nowość polega na tym, że od sezonu 14 każdy przedmiot typu Unique będzie mógł stać się Mythic Unique. Status Mythic przestanie być osobną kategorią rzadkości i zamieni się w specjalną jakość przedmiotu, którą będzie można zdobyć losowo lub stworzyć przy pomocy Kostki Horadrimów.
Nowe Mythic Unique nie będą jednak posiadały stałych statystyk. Zamiast tego otrzymają maksymalne możliwe wartości atrybutów oraz nieco wzmocnione efekty specjalne. Oznacza to koniec sytuacji, w której zdobycie konkretnego Mythica automatycznie gwarantowało ogromny wzrost siły postaci.
Dotychczasowe kultowe Mythic Unique pozostaną w grze jako tak zwane Iconic Mythics, ale ich znaczenie zostanie wyraźnie ograniczone. Blizzard chce w ten sposób wyrównać poziom mocy całej kategorii przedmiotów.
W praktyce oznacza to między innymi osłabienie jednego z najpopularniejszych elementów wyposażenia, czyli hełmu Heir of Perdition. Obecnie oferuje on aż 80 procent dodatkowych obrażeń, natomiast po zmianach bonus spadnie do zaledwie 15 procent. Jedynym gwarantowanym atrybutem pozostanie premia do szybkości poruszania się.
Twórcy liczą, że dzięki temu gracze zaczną częściej korzystać z mniej popularnych przedmiotów Unique. Przykładem jest kostur zapewniający losowe błogosławieństwa kapliczek, który do tej pory był ignorowany ze względu na przeciętne statystyki. Po zmianach jego potencjał ma znacząco wzrosnąć.
Jednocześnie wielu fanów obawia się, że pogoń za najlepszym wyposażeniem stanie się jeszcze bardziej zależna od losowości. Zdobycie rzadkiego przedmiotu nie będzie już oznaczało sukcesu, ponieważ nadal konieczne okaże się trafienie odpowiednich statystyk.
Już 2 czerwca wystartuje serwer testowy PTR w wersji 3.1.0, który będzie dostępny do 9 czerwca. To właśnie wtedy gracze będą mogli samodzielnie sprawdzić wszystkie planowane modyfikacje przed premierą pełnej wersji sezonu.
Nowy sezon przyniesie także świeżą zawartość. W grze pojawią się Pandemonium Ruptures, specjalne wydarzenia otwierane po pokonaniu strażników wokół Death's Head Idols. Im dłużej gracze utrzymają aktywną szczelinę i będą zamykać kolejne Tears, tym większe nagrody otrzymają.
Ukończenie wydarzeń na odpowiednim poziomie może przywołać Realmwalkera, znanego już z szóstego sezonu. Pokonanie tego przeciwnika otworzy portal do Deathtoll Chamber, nowego mini lochu będącego najlepszym źródłem Betrayer's Husks. Przedmiot ten jest wymagany do otwierania skarbca sezonowego bossa w poziomach trudności Torment I i wyższych.
GramTV przedstawia:
Na graczy czeka również nowy przeciwnik o nazwie Corrupted Reaper, którego znajdziemy przy wejściu do Pandemonium Threshold w Zarbinzet. Według Blizzard będzie to najlepsza aktywność do zdobywania zarówno Mythic Unique, jak i waluty potrzebnej do ich ulepszania.
Zmiany wywołały jednak mieszane reakcje społeczności. Wielu graczy uważa, że nowy system odbierze wyjątkowość najrzadszym przedmiotom.
Te zmiany drastycznie zmniejszają wartość i atrakcyjność tego, co powinno być absolutnym szczytem wyposażenia. Pomysł losowania statystyk na Mythic Unique niszczy resztki ich dawnej wartości.
Nie szukam kolejnych warstw losowości w systemie, który już opiera się na losowości. Unique, a zwłaszcza Mythiki, powinny oferować pewną przewidywalność statystyk. Już teraz ryzykuję, czy w ogóle wypadną, a teraz będę musiał jeszcze liczyć na to, że trafią się w użytecznej formie.
Kontrowersje budzą także zmiany balansujące klasy postaci. Szczególnie mocno ucierpi popularny Barbarzyńca korzystający z umiejętności Whirlwind. Przykładowo aspekt Limitless Rage zostanie osłabiony z 1,5 procent dodatkowych obrażeń za każdy punkt Fury do zaledwie 0,2 procent. Mocno zmniejszono również skuteczność Glyph Dominate oraz amuletu Banished Lord's Talisman.
Spoczywaj w pokoju, Barbarzyńco. Kolejne dziewięć sezonów poza metą.
Zmiana Limitless Rage z 1,5 na 0,2 to nie jest osłabienie. To całkowite zniszczenie tej mechaniki.
Nie wszystkie informacje są jednak negatywne. Blizzard wreszcie spełnił jedną z najczęściej powtarzających się próśb społeczności i wprowadzi tryb Solo Self Found. Pozwoli on rozwijać postać całkowicie samodzielnie, bez handlu i wsparcia innych graczy. Dodatkowo pojawią się osobne filtry rankingów przeznaczone właśnie dla tego trybu.
Twórcy przygotowali też drobną, ale wyczekiwaną przez część fanów nowość. Od sezonu 14 zwierzęcy towarzysze będą mogli otrzymywać własne imiona. Dla niektórych graczy może to okazać się równie ważna zmiana jak wszystkie poprawki związane z łupami.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!