Star Wars: Maul - Shadow Lord przywróci rasę Vurków
W pamięci fanów Gwiezdnych wojen śmierci bohaterów zwykle kojarzą się z postaciami pierwszoplanowymi, które przez długi czas budowały emocjonalną więź z widzami. Tymczasem jeden z najbardziej tragicznych momentów w historii sagi dotyczył postaci, którą zobaczyliśmy zaledwie przez chwilę. Mistrz Jedi Coleman Trebor z rasy Vurk pojawił się na ekranie tylko na moment, by niemal natychmiast zginąć podczas bitwy o Geonosis. Jest to jedna z najbardziej zmarnowanych postaci w całym uniwersum.
Trebor poległ z ręki Jango Fetta, łowcy nagród pracującego dla hrabiego Dooku, walcząc u boku Mace’a Windu. Było to jedno z zaledwie dwóch ekranowych wystąpień przedstawicieli rasy Vurk w całej sadze. Drugim był senator Sweitt Concorkill, który pojawił się epizodycznie w Zemście Sithów. Choć Vurkowie pojawiali się później w komiksach i materiałach rozszerzonego uniwersum, na ekranie już więcej ich nie zobaczuliśmy.
GramTV przedstawia:
Nowy serial animowany Star Wars: Maul - Shadow Lord zamierza to zmienić. Produkcja wprowadzi zupełnie nową postać z tej rasy, mistrza Jedi o imieniu Eeko-Dio-Daki. W zapowiedzi serialu widać go w kapturze, który częściowo ukrywa charakterystyczny kostny grzebień wyrastający z nosa i biegnący ku tyłowi głowy. Twórcy sugerują, że bohater odegra istotną rolę w historii i stanie się jednym z głównych przeciwników Dartha Maula.
Vurkowie pochodzą z planety Sembla i wyróżniają się gadzim wyglądem oraz nietypową budową czaszki. Wielu fanów uważało, że rasa została potraktowana po macoszemu, szczególnie że jej przedstawiciel pojawił się w radzie Jedi tylko po to, by zginąć kilka sekund później. Decyzja o szybkim uśmierceniu Trebora przez lata była postrzegana jako przykład przeładowania wydarzeniami drugiej części trylogii prequeli.
Przypomnijmy, że serial Star Wars: Maul - Shadow Lord zadebiutuje na Disney+ już 6 kwietnia z dwoma pierwszymi odcinkami.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!