To mały easter egg dla fanów, ale tyle wystarczyło, aby fani obu seriali marzyli o pełnoprawnym crossoverze.
Miłośnicy science fiction ponownie zwrócili uwagę na jeden z najbardziej kultowych easter eggów w historii telewizji. Choć ukryty smaczek pojawił się na ekranie już 23 lata temu, wielu widzów dostrzegło go dopiero teraz, oglądając serial na większych ekranach.
Battlestar Galactica
Statek z serialu Firefly odnaleziony w Battlestar Galactica. Fani dowiedzieli się o easter eggu po ponad 20 latach
Chodzi o miniserial Battlestar Galactica z 2003 roku. W jednej ze scen, dokładnie w 14 minucie i 44 sekundzie, gdy Laura Roslin czeka na rozmowę z lekarzem, nad Capricą przelatuje statek doskonale znany fanom Firefly. To frachtowiec klasy Firefly, czyli Serenity i jednostki podobne do tej, którą dowodził Malcolm Reynolds.
Jeden z użytkowników serwisu Reddit zapytał, czy rzeczywiście dostrzegł statek z Firefly, czy może jedynie dopatruje się podobieństwa. Szybko otrzymał potwierdzenie od innych fanów, którzy od lat wiedzieli o tym drobnym, ale niezwykle efektownym easter eggu.
GramTV przedstawia:
Za efekty specjalne w obu produkcjach odpowiadało studio Zoic Studios, dlatego twórcy mogli pozwolić sobie na tego typu zabawę z fanami. Co ciekawe, to nie jedyny przypadek małego crossoveru obu uniwersum science fiction. W pierwszym odcinku Firefly można dostrzec wahadłowiec cesarza znany z Battlestar Galactica.
Na tym jednak nie koniec. Fani wskazują również na inne powiązania pomiędzy popularnymi seriami. W otwierającej scenie Firefly widoczna jest wieżyczka oznaczona logo Weiland-Yutani, korporacji znanej z serii Obcy. Z kolei żołnierze Sojuszu mieli walczyć na Klendatu, planecie dobrze znanej z filmu Żołnierze kosmosu. Wszystko to tworzy swoiste popkulturowe „multiversum” złożone z ponownie wykorzystywanych modeli i ukrytych odniesień.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!