Przed twórcami spore wyzwanie, aby poradzić sobie z tym problemem.
Na początku marca Warner Bros. potwierdził, że trwają prace nad kinowym filmem z Gry o tron. Chociaż nie padły żadne szczegóły dotyczące planowanej historii, to wiadomo, że za scenariusz odpowiada Beau Willimon, znany między innymi z seriali House of Cards oraz Andor. Projekt znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju i spekuluje się, że fabuła miałaby opowiadać o podboju Westeros przez Aegon I Targaryen. Miało to miejsce na około trzysta lat przed historią znaną z serialu, co doprowadziło do powstania dynastii Targaryenów i ustanowienia Żelaznego Tronu.
Gra o tron
Gra o tron – czy podbój Westeros przez Aegona to dobry wybór na film?
Z punktu widzenia kinowych wrażeń i widowiskowości tej opowieści wybór wydaje się właściwy. Podbój Westeros to jedna z najważniejszych kart historii świata stworzonego przez George R. R. Martin w cyklu Pieśni Lodu i Ognia.
Aegon wraz ze swoimi siostrami i żonami, Rhaenys Targaryen oraz Visenyą Targaryen, wyrusza na podbój kontynentu, korzystając z przewagi trzech potężnych smoków. Balerion, Vhagar i Meraxes pozwalają Targaryenom zdominować kolejne królestwa Westeros i stworzyć nowe imperium. Z perspektywy filmowej taka historia daje ogromne możliwości. Legendarne bitwy, wielkie smoki oraz narodziny Żelaznego Tronu to elementy, które mogą przyciągnąć widzów do kin na całym świecie.
Mimo spektakularnego potencjału pojawia się jednak istotny problem, o którym mówi się zaskakująco rzadko. Podbój Westeros w rzeczywistości nie jest szczególnie dramatyczną historią. Aegon dysponuje w tej opowieści ogromną przewagą. Smoki pełnią rolę broni o niemal absolutnej sile, dzięki czemu kolejne królestwa padają stosunkowo szybko. W efekcie napięcie, które było jednym z filarów Gry o tron, może okazać się trudniejsze do zbudowania.
GramTV przedstawia:
Wyjątkiem pozostaje Dorne, region, który dzięki trudnemu terenowi i taktyce partyzanckiej potrafił skutecznie opierać się Targaryenom. Poza tym epizodem historia podboju często przypomina serię kolejnych zwycięstw, co nie zawsze sprzyja budowaniu emocjonującej narracji.
Nie oznacza to jednak, że projekt skazany jest na niepowodzenie. W świecie Westeros istnieje wiele sposobów, by opowiedzieć tę historię inaczej, niż wymyślił to Marin. Jednym z pomysłów mogłoby być pokazanie wydarzeń z perspektywy mieszkańców podbijanych królestw. W takim ujęciu smoki mogłyby stać się niemal apokaliptyczną siłą natury, a sam podbój przypominałby katastrofę obserwowaną oczami zwykłych ludzi.
Ciekawym wątkiem pozostaje także wizja Aegona dotycząca nadchodzącego zagrożenia ze strony Innych. Według późniejszych interpretacji to właśnie proroczy sen o przyszłej wojnie z Białymi Wędrowcami miał być jednym z powodów zjednoczenia Westeros.
Obecnie nie wiadomo, czy powstający film faktycznie skupi się na tych elementach. Jeśli twórcy chcą powtórzyć sukces Gry o tron, sama skala widowiska może nie wystarczyć. Widzowie będą oczekiwać przede wszystkim historii z równie silnymi postaciami i politycznymi intrygami, które przed laty uczyniły serial globalnym fenomenem.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!