Zapowiedź Guild Wars 3 była jednym z największych zaskoczeń ostatnich dni. Wokół nowego MMO od ArenaNet błyskawicznie narosły ogromne oczekiwania, ale nie wszyscy fani są zachwyceni kierunkiem obranym przez twórców.
Trudno przypomnieć sobie wiele zapowiedzi, które w ostatnich latach wywołałyby podobne poruszenie w społeczności MMORPG. Informacje o Guild Wars 3 błyskawicznie obiegły media społecznościowe, Reddita i branżowe fora. Dla wielu graczy to wydarzenie porównywalne z potencjalną zapowiedzią World of Warcraft 2, nowego Final Fantasy XIV, czy nowej generacji The Elder Scrolls Online.
Guild Wars 3
Guild Wars 3 – czy to powód do radości?
Jak zauważa serwis Mmorpg.org.pl, pierwsze reakcje są w większości bardzo pozytywne. Wielu fanów gatunku cieszy się, że ArenaNet ponownie rzuca rękawicę największym graczom na rynku MMO. W komentarzach regularnie pojawia się nadzieja, że nowa produkcja zmusi konkurencję do większej innowacyjności i wywrze pozytywną presję na cały gatunek. Sporo pochwał zbiera także sam zwiastun. Graczom spodobał się bardziej dynamiczny model poruszania się, obejmujący między innymi ślizgi, bieganie po ścianach czy szybkie przemieszczanie się po świecie. Entuzjazm budzi również fakt, że ArenaNet zamierza mocno rozwinąć system wierzchowców, który już w Guild Wars 2 był jednym z najlepiej ocenianych elementów rozgrywki.
Ale nie wszyscy są jednak zachwyceni. Pozytywne reakcje mieszają się jednak z obawami części społeczności. Jednym z najczęściej powtarzających się zarzutów jest zmiana kierunku artystycznego. Część weteranów uważa, że charakterystyczny, malarski styl Guild Wars 2 ustępuje miejsca bardziej realistycznej grafice, która ich zdaniem przypomina wiele innych współczesnych gier fantasy. Kontrowersje budzi również decyzja o osadzeniu akcji tysiąc lat przed wydarzeniami znanymi z pierwszego Guild Wars. Jak zauważają fani, taki prequel pozwala twórcom opowiedzieć zupełnie nową historię, ale jednocześnie oznacza pożegnanie z częścią ras i postaci dobrze znanych fanom serii.
GramTV przedstawia:
Spore zainteresowanie wywołała także zapowiedź wersji konsolowej. Dla jednych to szansa na zdobycie milionów nowych graczy i zwiększenie popularności marki. Inni obawiają się jednak, że interfejs oraz system walki zostaną uproszczone z myślą o kontrolerach, co odbije się na doświadczeniu pecetowych weteranów. Niepokój wzbudza również brak szczegółów dotyczących aktywności końcowej fazy gry. ArenaNet nie pokazało jeszcze konkretnych informacji na temat PvP, World vs World czy rajdów. Niektórzy gracze zastanawiają się więc, czy Guild Wars 3 pozostanie pełnoprawnym MMORPG, czy może pójdzie w kierunku bardziej przystępnej formuły MMO-lite.
Na razie jest jednak zdecydowanie za wcześnie na ostateczne oceny. Jedno jest pewne – Guild Wars 3 już teraz stało się jedną z najgłośniejszych zapowiedzi w świecie MMO, a każda kolejna informacja będzie śledzona przez miliony graczy z wyjątkową uwagą.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Społeczność Reddita GW2 twierdzi, że Gw3 zostaje wydane tylko przez ArenaNet, bez NCSoft'u. Zobaczymy ile w tym jest prawdy.
Gw2 jest jednym z trzech najpopularniejszych mmo i gracze kochają tę grę (w każdym razie ilość narzekania na nią to 5% tego, jak gracze Wowa jeżdżą po swojej grze, jak po łysej kobyle).
Wydanie części trzeciej jest ryzykowane. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Jeśli nie uda im się przekonać ludzi do nowej gry, to będą mieli nieudany projekt i stracą tonę kasy. Ja personalnie jestem bardzo "za" nową grą z serii GW, mam tylko nadzieję, że zrobią płynne przejście.
Bo nie ma co się oszukiwać, nie dadzą rady rozwijać obu w tym samym tempie.
Ray napisał:
W teorii tak. Jedyny problem, że Arenanet od dawna jest własnością NCSoftu. Wszystkie inne gry MMO spod znaku NCSoftu zazwyczaj kończyły tragicznie i były agrysywnie zmonetyzowane, jedynie nie GW i GW2. Zakładam że NCSoft wiedział, że lepiej im dać robić robotę po swojemu. Pytanie teraz czy w świecie gdzie korporacjom odbija coraz bardziej z roku na rok - czy i tym razem im pozwoli?
Czyli jest nadzieja. No nic, zobaczymy. Zagrać na pewno zagram, kwestia tylko czy będzie solidny high-end i czy społeczność się utrzyma.
Silverburg
Gramowicz
08/06/2026 09:45
Ray napisał:
W teorii tak. Jedyny problem, że Arenanet od dawna jest własnością NCSoftu. Wszystkie inne gry MMO spod znaku NCSoftu zazwyczaj kończyły tragicznie i były agrysywnie zmonetyzowane, jedynie nie GW i GW2. Zakładam że NCSoft wiedział, że lepiej im dać robić robotę po swojemu. Pytanie teraz czy w świecie gdzie korporacjom odbija coraz bardziej z roku na rok - czy i tym razem im pozwoli?
Społeczność Reddita GW2 twierdzi, że Gw3 zostaje wydane tylko przez ArenaNet, bez NCSoft'u. Zobaczymy ile w tym jest prawdy.
Gw2 jest jednym z trzech najpopularniejszych mmo i gracze kochają tę grę (w każdym razie ilość narzekania na nią to 5% tego, jak gracze Wowa jeżdżą po swojej grze, jak po łysej kobyle).
Wydanie części trzeciej jest ryzykowane. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Jeśli nie uda im się przekonać ludzi do nowej gry, to będą mieli nieudany projekt i stracą tonę kasy. Ja personalnie jestem bardzo "za" nową grą z serii GW, mam tylko nadzieję, że zrobią płynne przejście.
Bo nie ma co się oszukiwać, nie dadzą rady rozwijać obu w tym samym tempie.
Ray
Gramowicz
07/06/2026 01:19
Omega napisał:
Akurat Guild Wars zawsze dowozi, to jedno z najpopularniejszych MMO zawsze.
Ray napisał:
MMO jest gatunkiem który umiera od 20 lat, nie dziwne że fani są sceptyczni. Dziesiątki MMO umarło śmiercią tragiczną, a takie które potrafiły żyć własnym życiem przez więcej niż 5 lat można chyba policzyć na palcach jednej ręki (no może dwóch). Zobaczymy, może w końcu dostaniemy coś co jest warte inwestycji czasu i ... pieniędzy na mikropłatności, bo jakże by inaczej.
W teorii tak. Jedyny problem, że Arenanet od dawna jest własnością NCSoftu. Wszystkie inne gry MMO spod znaku NCSoftu zazwyczaj kończyły tragicznie i były agrysywnie zmonetyzowane, jedynie nie GW i GW2. Zakładam że NCSoft wiedział, że lepiej im dać robić robotę po swojemu. Pytanie teraz czy w świecie gdzie korporacjom odbija coraz bardziej z roku na rok - czy i tym razem im pozwoli?