Studio Pocketpair, pracujące nad pełną wersją Palworld, studzi oczekiwania fanów liczących na model wsparcia znany z No Man’s Sky. John Buckley, szef marketingu i wydawnictwa, przyznał w wywiadzie dla GamesRadar, że specyfika gry uniemożliwia dostarczanie ogromnych aktualizacji przez całą dekadę.
Palworld – co dalej z progresją?
Mimo że gracze chętnie widzieliby wieloletni rozwój gry, Buckley wskazuje na fundamentalną przeszkodę – liniowy system progresji. W grze typu survival crafting, polegającej na zdobywaniu poziomów, ciągłe dodawanie nowej zawartości prowadzi do absurdu. „Ile razy można dodawać kolejne 5 czy 10 poziomów, zanim gra stanie się nieczytelnym molochem?” – pyta retorycznie Buckley. Przywołano przykład słynnego MMO World of Warcraft, które musiało wprowadzić mechanikę „stat squish” (obniżenie statystyk), by liczby obrażeń i życia stały się znów zrozumiałe dla graczy.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!