Oczekiwany film science fiction musi zmienić tytuł. Powód jest prozaiczny

Radosław Krajewski
2026/01/14 18:00
0
0

Obecny tytuł musi zostać zmieniony.

Warner Bros. szykuje istotną zmianę w jednym ze swoich większych projektów na 2026 rok. Film Davida Roberta Mitchella znany dotąd jako Flowervale Street otrzyma nowy tytuł, co potwierdzili szefowie studia filmowego Warner Bros. w rozmowie z branżowym serwisem The Wrap.

Flowervale Stree

Flowervale Street zmieni tytuł. Chodzi o potencjał marketingowy

Produkcja ma za sobą już kilka roszad w kalendarzu premier. Najpierw planowano ją na maj 2025 roku, później przesunięto na marzec 2026, by ostatecznie potwierdzić datę na 14 sierpnia 2026. Ten termin wydaje się obecnie obowiązujący, choć sam tytuł filmu najwyraźniej nie przetrwa do premiery.

Zmiana nazwy ma wynikać z kwestii marketingowych. Obecne brzmienie miało nie oddawać w pełni charakteru produkcji i mogło być trudne do jednoznacznego zinterpretowania dla globalnej widowni. Studio celuje więc w tytuł bardziej sugestywny, który lepiej podkreśli gatunek i ton opowieści.

GramTV przedstawia:

W obsadzie widowiska znaleźli się Ewan McGregor oraz Anne Hathaway, którzy wcielają się w rodziców mieszkających na tytułowej Flowervale Street. Bohaterowie zaczynają zauważać dziwne zmiany w swojej okolicy, a kulminacją wydarzeń jest gwałtowna burza. Gdy burza ustaje, oni sami, ich dzieci i sąsiedzi odkrywają, że zostali przeniesieni do epoki prehistorycznej, otoczeni przez dinozaury i inne pradawne stworzenia. Od tego momentu muszą walczyć o przetrwanie i zrobić wszystko, aby wrócić do domu.

Flowervale Street to projekt zrealizowany w technologii IMAX, którego budżet szacowany jest na około 85 milionów dolarów. Jeszcze przed potwierdzeniem szczegółów fabuły w mediach krążyły plotki o obecności dinozaurów. Teraz wiadomo już, że będą one jednym z głównych elementów filmu.

Przy okazji rozmowy zwrócono też uwagę na nieobecność innego projektu. W planach Warner Bros. na 2026 rok nie pojawił się film The Great Beyond autorstwa J.J. Abrams. Może to oznaczać, że studio wciąż nie jest zdecydowane co do daty jego premiery albo rozważa przesunięcie produkcji na 2027 rok.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!