Nowy Władca Pierścieni oskarżony o brak poprawności politycznej? Andy Serkis broni filmu: „Shire sprawia wrażenie bycia bardzo białym”

Radosław Krajewski
2026/07/14 10:10
3
0

Reżyser wyjaśnił wątpliwości dotyczące obsady filmu Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma.

Andy Serkis odniósł się do krytyki związanej z niewielką różnorodnością obsady filmu Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma. Reżyser przekonuje, że dobór aktorów powinien wynikać przede wszystkim z przedstawianej historii, a nie z potrzeby spełniania narzuconych oczekiwań.

Władca Pierścieni – Gollum
Władca Pierścieni – Gollum

Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma – Andy Serkis broni obsady filmu

Andy Serkis przebywa obecnie w Nowej Zelandii, gdzie pracuje nad kolejnym filmem rozgrywającym się w Śródziemiu. Artysta nie tylko stanie za kamerą, ale ponownie wcieli się również w Golluma, postać, której użyczył głosu i ruchów w trylogiach Władca Pierścieni oraz Hobbit.

Nowa produkcja ma dokładniej przedstawić przeszłość Golluma oraz proces przemiany, która doprowadziła Sméagola do znanej widzom postaci. Ważną częścią opowieści będzie również śledztwo prowadzone przez Gandalfa, próbującego odkryć prawdziwe pochodzenie pierścienia znalezionego przez Bilba Bagginsa.

To przede wszystkim głębokie spojrzenie na psychikę oraz historię Golluma, zanim stał się Gollumem. Jednocześnie Gandalf próbuje odpowiedzieć na niezwykle istotne pytanie dotyczące możliwego pochodzenia pierścienia znajdującego się w posiadaniu Bilba Bagginsa.

Serkis zasugerował także, że tytułowe poszukiwania będą prowadzone na dwóch różnych płaszczyznach. Nie chciał jednak ujawnić, co dokładnie oznacza to dla fabuły.

Polowanie odbywa się tak naprawdę w dwóch różnych wymiarach. Na razie tylko tyle mogę na ten temat powiedzieć.

Za produkcję odpowiadają między innymi Peter Jackson, Fran Walsh oraz Philippa Boyens. Serkis potwierdził również, że nie wyreżyseruje kolejnego projektu osadzonego w Śródziemiu, zatytułowanego The Lord of the Rings: Shadow of the Past. Scenariusz tej produkcji współtworzy amerykański prezenter i wieloletni miłośnik twórczości J.R.R. Tolkiena, Stephen Colbert.

Wydaje mi się, że to stanowisko zostało już zajęte. To również będzie fascynująca historia. Wiem, że Stephen jest niezwykle podekscytowany możliwością uczestniczenia w tym projekcie.

Jednym z tematów poruszonych podczas rozmowy była obsada Polowania na Golluma. Wśród aktorów związanych z produkcją wymieniani są Jamie Dornan, Anya Taylor Joy, Kate Winslet oraz Leo Woodall. Powrócić mają również gwiazdy wcześniejszych filmów, w tym Elijah Wood i Ian McKellen.

GramTV przedstawia:

Dotychczasowe informacje na temat obsady wywołały pytania o brak większej różnorodności rasowej i etnicznej. Serkis, który od lat publicznie opowiada się za równością w branży filmowej, przyznał, że zdaje sobie sprawę z kierowanej pod adresem twórców krytyki.

Sam Tolkien pozostawał pod silnym wpływem mitologii nordyckiej. W jego twórczości wyraźnie czuć tego ducha. Shire bardzo sprawia wrażenie bardzo, bardzo... wiesz, białego.

Serkis zwrócił również uwagę na zamknięty charakter hobbitów. Mieszkańcy Shire rzadko interesowali się wydarzeniami rozgrywającymi się poza granicami ich krainy i niechętnie przyjmowali przybyszów. Zdaniem twórcy ten element świata Tolkiena zostanie w pewnym stopniu uwzględniony w nowym filmie.

Oni nie przejmują się szczególnie tym, co dzieje się poza granicami Shire, ale jednocześnie wiedzą, że nie chcą, aby obcy do nich przychodzili.

Reżyser zapewnił, że twórcy są świadomi trwającej od lat dyskusji dotyczącej sposobu przedstawiania mieszkańców Śródziemia. Nie zamierzają jednak dobierać aktorów wyłącznie po to, aby odpowiedzieć na zarzuty lub spełnić określone oczekiwania.

Ten film w pewnym stopniu odnosi się do podobnych uwag. Nie chcemy jednak tworzyć politycznie poprawnej wersji, w której aktorzy zostaną zatrudnieni tylko po to, aby odhaczyć kolejne punkty. Takie decyzje będziemy podejmować wyłącznie tam, gdzie będzie to uzasadnione.

W innym wywiadzie Serkis odniósł się również do wykorzystania sztucznej inteligencji do filmu. Przyznał, że The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum korzysta z AI przy cyfrowym odmłodzeniu aktorów.

Obsada The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum nie została jeszcze skompletowana. Kolejne nazwiska mają zostać ujawnione w nadchodzących miesiącach. Film zadebiutuje w kinach 17 grudnia 2027 roku.

Komentarze
3
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 12:24

Możliwe że komuś tam jeszcze zależy na pieniądzach. Możesz zrobić Włascę Pierścieni pod modern audience tylko pójdzie go obejrzeć tylko modern audience. A jeżeli ktoś chce wiedzieć ile można na tym zarobić- niech zobaczy wyniki Supergirl albo Snow White.

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 11:38

Wara.

Na szczęście widać już pozytywne zmiany - Serkis nie ośmieliłby się tak wypowiedzieć jeszcze parę lat temu - że aktorzy zostali wybrani, bo tak dyktuje historia, a nie jakieś bzdurne reguły "30%" ustalone przez Hollywood. Szkoda, że Nolan nie poszedł w tym kierunku.

A aktywiści mogą sobie obejrzeć wspaniałe Rings of Power - tam z lubością wprowadzali te wszystkie zmiany względem świata Tolkiena i efekt jaki jest każdy widzi.

Headbangerr
Gramowicz
Dzisiaj 10:13

Jak to brak różnorodności? A elfy, krasnoludy i orkowie?




Trwa Wczytywanie