Nowy Bond nie nadejdzie zbyt szybko. Film napotkał na problemy

Radosław Krajewski
2026/04/30 12:00
0
0

Fani będą musieli dłużej poczekać na agenta 007.

Prace nad kolejną odsłoną przygód Jamesa Bonda wyraźnie utknęły w martwym punkcie. Choć od przejęcia kreatywnej kontroli nad marką przez Amazon minął już ponad rok, projekt wciąż nie nabrał rozpędu, a zamiast konkretnych decyzji pojawia się coraz więcej obaw o kierunek rozwoju całej serii.

James Bond
James Bond

James Bond – nowy film wciąż nie ma gotowego scenariusza

Według najnowszych doniesień scenariusz filmu, za który odpowiada Steven Knight, jest wciąż bardzo daleki od ukończenia. Jednocześnie osoby kluczowe dla produkcji są zaangażowane w inne przedsięwzięcia. Denis Villeneuve skupia się obecnie na postprodukcji filmu Diuna: Część trzecia i może pozostać zajęty tym projektem aż do końca sezonu nagród w marcu 2027 roku. Sam Knight również ma napięty grafik, pracując nad kilkoma dużymi projektami, w tym kontynuacją Peaky Blinders, a także Ferrari, Oddział dla zuchwałych, oraz Roads to Freedom.

Brak postępów przekłada się bezpośrednio na opóźnienia. Po premierze Nie czas umierać w 2021 roku kolejny film o Bondzie może trafić do kin najwcześniej w 2028 roku. Oznaczałoby to najdłuższą przerwę w historii serii, dłuższą nawet niż okres między Licencja na zabijanie z 1989 roku a GoldenEye z 1995 roku.

Niepewność dotyczy nie tylko harmonogramu, ale również samej wizji projektu. Pojawiają się głosy sugerujące, że wśród decydentów narasta frustracja związana z brakiem klarownego planu.

Szefowie Amazonu i MGM są już zmęczeni samym myśleniem o przyszłości agenta 007.

GramTV przedstawia:

Równie krytycznie sytuację ocenia James Chapman, profesor filmoznawstwa z Uniwersytetu w Leicester i historyk serii o Bondzie:

Kupili niezwykle dochodową markę, z bardzo silnie ugruntowaną tożsamością, a ja odnoszę wrażenie, że nie wiedzą, co z nią zrobić.

W teorii wybór Stevena Knighta jako scenarzysty sugeruje bardziej surowe i brutalne podejście do postaci, znane z jego wcześniejszych projektów. Nie jest jednak jasne, czy taki kierunek odpowiada zarówno Amazonowi, jak i Denisowi Villeneuve’owi. Brak wspólnej wizji może być jednym z głównych powodów obecnego impasu.

W obliczu tych problemów coraz częściej pojawia się sugestia, że produkcja potrzebuje przede wszystkim czasu na wypracowanie spójnego pomysłu. Jeśli oznacza to premierę dopiero pod koniec dekady, nawet w 2029 lub 2030 roku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!