Nowy film z MCU zaprezentuje jeden z najbardziej przerażających pokazów mocy Thanosa? To musi się znaleźć w historii tego bohatera

Radosław Krajewski
2026/07/15 16:00
0
0

Bez Thanosa nowa produkcja z MCU będzie niekompletna.

Marvel Studios może wkrótce rozwinąć jeden z najważniejszych, a jednocześnie najmniej wyjaśnionych wątków z czasów Sagi Nieskończoności. Niedawno dowiedzieliśmy się, że zapowiadana od wielu lat produkcja o Novie nie będzie jednak serialem, ale kinowym filmem. To otwiera przed twórcami możliwość pokazania zagłady Xandaru oraz Nova Corps przez Thanosa.

Nova
Nova

Nova – film musi pokazać atak Thanosa na Xandar

Nad filmem pracuje Michael Waldron, twórca serialu Loki oraz scenarzysta Doktora Strange’a w multiwersum obłędu. Waldron ma przygotowywać propozycję fabuły, a w przypadku otrzymania zielonego światła od Marvel Studios może również odpowiadać za scenariusz i reżyserię projektu.

Nova Corps pojawiło się w MCU już w 2014 roku w Strażnikach Galaktyki. Po pokonaniu Ronana członkowie organizacji przejęli Kamień Mocy i umieścili go w swojej siedzibie na planecie Xandar. W Avengers: Wojna bez granic widzowie dowiedzieli się jednak, że Thanos zaatakował planetę, zniszczył Nova Corps i zdobył Kamień Mocy, zanim przechwycił statek przewożący ocalałych mieszkańców Asgardu.

Sama bitwa o Xandar nigdy nie została pokazana na ekranie. Nie wiadomo więc, jak wyglądał atak Thanosa i Czarnego Zakonu, ilu członków Nova Corps przeżyło oraz w jakim stanie znalazła się planeta. Film o Novie byłby idealną okazją, aby odpowiedzieć na te pytania.

GramTV przedstawia:

Produkcja mogłaby rozpocząć się od retrospekcji przedstawiającej ofensywę Thanosa. Powrót rozpoznawalnego antagonisty w efektownej scenie otwierającej pozwoliłby także zainteresować widzów, którzy nie znają komiksowej historii Novy. Zagłada Xandaru pozostaje jednym z największych niewykorzystanych wydarzeń w MCU, dlatego pominięcie jej w opowieści o nowym kosmicznym bohaterze byłoby trudne do uzasadnienia.

Najbardziej prawdopodobnym protagonistą filmu jest Richard Rider, czyli najpopularniejsza postać nosząca przydomek Nova. W komiksach Rider jest zwyczajnym mieszkańcem Nowego Jorku, który zostaje wybrany przez kosmitę Rhomanna Deya. Dey okazuje się ostatnim ocalałym członkiem Nova Corps, zniszczonego przez złoczyńcę o imieniu Zorr. Przekazuje Riderowi swoje moce i czyni go nowym Nova Prime, licząc na to, że młody bohater będzie kontynuował dziedzictwo organizacji.

MCU przygotowało już niemal identyczny punkt wyjścia. Rhomann Dey pojawił się w pierwszych Strażnikach Galaktyki, gdzie zagrał go John C. Reilly. Najważniejszą różnicą pozostaje osoba odpowiedzialna za zniszczenie Nova Corps. W filmowym uniwersum rolę Zorra mógłby przejąć Thanos, dzięki czemu Marvel Studios nie musiałoby powtarzać bardzo podobnej historii z nowym antagonistą.

Taki początek pozwoliłby również od razu połączyć Richarda Ridera z pozostałymi bohaterami MCU. Nova znałby skutki działań Thanosa nie tylko na Ziemi, lecz także na Xandarze, co dawałoby mu wspólną historię z Avengersami. Chociaż Szalony Tytan nie żyje po wydarzeniach z Avengers: Koniec gry, jego atak mógłby stać się główną motywacją nowego bohatera.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!