Sztuczna inteligencja zrobiła odpowiedź na Odyseję Christophera Nolana.
Historia Odyseusza doczeka się kolejnej ekranizacji. Tym razem za realizację greckiego eposu odpowiada studio specjalizujące się w produkcjach tworzonych przy pomocy sztucznej inteligencji. Film zatytułowany Odysseus: The Fall ma trwać 135 minut i jeszcze tego lata trafić do cyfrowej dystrybucji.
Odysseus: The FallFoto: Fountain 0
Odysseus: The Fall – sztuczna inteligencja stworzyła własną Odyseję
Koosha rozpoczął pracę nad filmem jeszcze w czasie kończenia Dreams of Violets. Cały proces zajął około trzech miesięcy. Reżyser postanowił skupić się przede wszystkim na postaci Odyseusza, który fascynował go już w dzieciństwie.
Mam obsesję na punkcie tej historii od dziecka. Najbardziej przyciągała mnie postać samego Odyseusza, a także sposób, w jaki przez lata odbierałem różne interpretacje i przekłady tego utworu. Chciałem opowiedzieć własną wersję. Niedawno, kiedy zrealizowaliśmy pierwszy film, zrozumiałem, że obecny moment jest idealny, również ze względu na publiczną dyskusję, która toczy się wokół sztucznej inteligencji – powiedział Ash Koosha.
Odysseus: The Fall zostanie udostępniony do wypożyczenia lub zakupu na stronie internetowej Fountain 0. Premiera została zaplanowana na późniejszą część lata. Ogłoszenie projektu zbiega się z zainteresowaniem towarzyszącym niemal trzygodzinnej Odysei Christophera Nolana, która trafia do kin w piątek.
W ostatnim czasie ukazał się także wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji audiobook Odysei, którego narratorem został Michael Caine. Film Fountain 0 będzie więc kolejną produkcją opartą na greckim eposie Homera, przy której skorzystano z AI.
Przedstawiciele studia przekonują, że projekt ma pokazać możliwości współczesnego filmowania z wykorzystaniem AI. Ich zdaniem technologia pozwala niewielkim zespołom reagować na ważne wydarzenia kulturowe i społeczne niemal w czasie rzeczywistym, przy znacznie niższych kosztach niż w przypadku tradycyjnych produkcji.
Przy okazji filmu Dreams of Violets chcieliśmy pokazać, że produkcja wygenerowana przez sztuczną inteligencję może powstawać niemal w tempie wiadomości. Możliwość szybkiego przygotowania filmu pozwala uczestniczyć w aktualnych dyskusjach. W tym przypadku chodziło o osobistą interpretację Homera autorstwa Asha oraz jego potrzebę zmierzenia się z dziełem literackim, z którym od dawna czuł się bardzo związany – przyznał Tom Rogers, przewodniczący Fountain 0 i producent wykonawczy filmu.
Produkcję przygotowano przy użyciu generatora wideo Kling. Zamiast klasycznego scenariusza twórcy korzystali z zestawu notatek. Dzięki temu Koosha mógł swobodnie zmieniać kolejne elementy filmu na każdym etapie prac.
Jesteśmy obecnie na etapie postprodukcji. Scenariusz wciąż pozostaje otwarty na interpretację. Jest to możliwe, ponieważ nie istnieją tu typowe rodzaje ryzyka związane z tradycyjną produkcją – stwierdził reżyser.
Odysseus: The Fall ma być znacznie większym przedsięwzięciem niż Dreams of Violets. Budżet produkcji wyniósł około kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Koosha określił go jako kwotę mieszczącą się w środkowym zakresie pięciocyfrowym. Pod względem skali i wyglądu film ma przypominać klasyczne kinowe blockbustery.
GramTV przedstawia:
W produkcji wykorzystano wizerunki dwunastu prawdziwych osób. W tej grupie znalazła się jedna zawodowa aktorka, modele, osoby niezwiązane z przemysłem rozrywkowym, a także sam Tom Rogers. Wizerunek Odyseusza został oparty na wyglądzie Asha Kooshy.
Koosha przyznał, że najłatwiej było mu pracować z cyfrowymi wizerunkami osób, które znał osobiście. Reżyser i przedstawiciele studia uważają, że kierowanie wygenerowaną postacią może być prostsze niż praca z prawdziwym aktorem, szczególnie gdy dana osoba nie ma doświadczenia przed kamerą.
W przypadku kogoś takiego jak ja, kto nie ma żadnego doświadczenia aktorskiego, Ashowi znacznie łatwiej było kierować moim cyfrowym wizerunkiem niż mną samym na planie. Bez doświadczenia byłbym bardzo trudnym aktorem do prowadzenia. W przypadku profesjonalisty sytuacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, ale ta metoda pozwala wykorzystać czyjś wygląd bez problemów wynikających z braku odpowiednich umiejętności aktorskich – wyjaśnił Rogers.
Producent otwarcie przyznaje jednak, że film Fountain 0 nie będzie w stanie konkurować pod względem jakości z produkcją Christophera Nolana:
Nie sądzę, aby ktokolwiek uznał, że nasz film jest lepszy od filmu Nolana – powiedział Tom Rogers.
Celem projektu ma być przede wszystkim stworzenie punktu odniesienia pokazującego aktualne możliwości sztucznej inteligencji. Fountain 0 chce udowodnić, że przy użyciu tej technologii można przygotować zarówno kameralny dramat artystyczny, taki jak Dreams of Violets, jak i widowiskową opowieść o bohaterach.
Wiele osób może nie interesować się Odyseją albo po prostu nie lubić chodzić do kina, ale jednocześnie śledzić rozwój sztucznej inteligencji. Uważamy, że nasz film może zachęcić część widzów do obejrzenia produkcji Nolana, aby mogli porównać najwyższy poziom tradycyjnego kina z obecnym poziomem filmów tworzonych przy pomocy AI – stwierdził Rogers.
Koosha uważa natomiast, że sztuczna inteligencja z czasem stanie się po prostu kolejnym narzędziem wykorzystywanym przez filmowców. Jego zdaniem obecne kontrowersje wynikają głównie z kwestii ekonomicznych, politycznych podziałów oraz braku wiedzy na temat działania tej technologii.
Nie sądzę, aby należało przeciwstawiać tradycyjne kino filmom tworzonym przy pomocy sztucznej inteligencji. Te formy nie są od siebie całkowicie różne. Wokół AI toczy się obecnie wiele sporów ekonomicznych i politycznych, a ludzie przypisują tej technologii rzeczy, które lubią lub których nie akceptują. Wielu z nich po prostu jej nie rozumie. Kiedy przestaniemy traktować sztuczną inteligencję jak coś obcego i porzucimy pytanie, czy w ogóle powinniśmy jej używać, najważniejsze znów staną się opowiadane historie – podsumował reżyser.
Wydaje mi się że w przeciągu 3-4 lat zobaczymy pełnometrażowy film AI który osiągnie sukces.
Darek, jestem po śniadaniu, a przez Ciebie robi mi się niedobrze.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 11:06
W zasadzie nie jesteśmy daleko od pełnometrażowych filmów AI robionych przez amatorów. I tylko kwestia czasu zanim ktoś z fajnym pomysłem wystrzeli.
Dam lokalnie jestem w stanie zrobić kilko-sekundowe sceny. I muszę je sklejać razem ale jestem w stanie w ten sposób zrobić dłuższe wideo.
Ale najlepsze usługi które łączą workflow z modelami nie dość że robią to automatycznie, nie dość że pozwalają na coraz dłuższe ujęcia to jeszcze potrafią działać wg storyboardów.
W efekcie jesteś w stanie zrobić reference sheet z postaciami, lokacjami, wszystkim co potrzebujesz co pozwoli AI na zachowanie konsystencji. Więc np. tło w scenie zawszee będzie to samo. Postać będzie wyglądać tak samo. Jej głos będzie zawsze pasował.
W dialogach jesteś w stanie zaznaczyć tempo, intonację itp i do głosu będzie dopasowany wyraz twarzy. Zresztą takie rzeczy są możliwe dzisiaj nawet poza AI. Np. JALI w Cyberpunk 2077 przy dubbingu automatyzuje ruchy warg i nawet radzi sobie z postaciami mówiącymi w 2 językach.
Wydaje mi się że w przeciągu 3-4 lat zobaczymy pełnometrażowy film AI który osiągnie sukces.