Cała nadzieja, że produkcja zaliczy dobry start na VOD i Disney+.
Gwiazdozbiór Psa miał być kolejnym dużym widowiskiem w dorobku Ridleya Scotta, ale pierwsze wyniki finansowe nie napawają optymizmem. Film zanotował najsłabszy weekend otwarcia reżysera od 2021 roku.
Gwiazdozbiór Psa
Gwiazdozbiór Psa może okazać się kosztowną porażką
Ridley Scott nie zwalnia tempa nawet przed swoimi 89. urodzinami. Tylko w obecnej dekadzie reżyser wprowadził do kin już pięć filmów, a najnowszym z nich jest Gwiazdozbiór Psa, adaptacja powieści Petera Hellera. Produkcja mogła liczyć na rozpoznawalny materiał źródłowy oraz obsadę z Jacobem Elordim, Joshem Brolinem, Margaret Qualley i Guyem Pearce'em. Początek kinowej przygody filmu okazał się jednak znacznie słabszy, niż zapewne oczekiwało 20th Century Studios.
Według danych przytaczanych przez Deadline Gwiazdozbiór Psa zarobił w Ameryce tylko 8 milionów dolarów podczas pierwszych trzech dni wyświetlania. Taki rezultat powinien wystarczyć do zajęcia dopiero piątego miejsca w weekendowym zestawieniu amerykańskiego box office.
Jeżeli szacunki się potwierdzą, będzie to najsłabsze otwarcie filmu Ridleya Scotta od pięciu lat. Gorszy rezultat zanotował ostatnio Ostatni pojedynek, który w 2021 roku rozpoczął wyświetlanie w Ameryce od 4,7 miliona dolarów. Trzeba jednak pamiętać, że produkcja trafiła do kin w okresie pandemii i otrzymała zaledwie 45 dni wyłączności kinowej przed pojawieniem się w dystrybucji domowej.
Słabe otwarcie staje się jeszcze większym problemem, gdy spojrzymy na koszty produkcji. Budżet Gwiazdozbioru Psa szacowany jest na 70 do 110 milionów dolarów, a kwota ta nie obejmuje wydatków związanych z marketingiem oraz dystrybucją.
GramTV przedstawia:
Pewnym sygnałem ostrzegawczym mogła być wcześniejsza zmiana daty premiery. Początkowo film Scotta miał zadebiutować w marcu, ale 20th Century Studios zdecydowało się przenieść premierę na sierpień. Dzięki temu produkcja nie musiała bezpośrednio rywalizować z bardzo dobrze przyjętym Projektem Hail Mary.
Sierpień potrafi przynosić duże kinowe sukcesy, czego w poprzednich latach dowodziły takie produkcje jak Strażnicy Galaktyki, ale zwykle jest to spokojniejszy okres dla kin. Studio mogło więc liczyć na to, że ograniczona konkurencja pozwoli nowemu filmowi Scotta znaleźć własną publiczność.
Sytuacji nie ułatwia fakt, że w amerykańskich kinach nadal dobrze radzą sobie Spider-Man: Całkiem nowy dzień oraz Odyseja. Oba filmy są wyświetlane już od pewnego czasu, ale nadal korzystają z bardzo dobrych opinii widzów. Początek września tradycyjnie nie obfituje wprawdzie w wielkie premiery, jednak brak mocnej konkurencji może nie wystarczyć, aby Gwiazdozbiór Psa znacząco poprawił swoje wyniki.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!