Czasem jedno zdanie wystarczy, by zamknąć wszystkim usta. Jean-Luc Picard miał wielu konkurentów, ale ten cytat doskonale pokazuje, dlaczego dla wielu fanów pozostaje numerem jeden.
Uniwersum Star Treka miało wielu charyzmatycznych kapitanów. James T. Kirk imponował brawurą, Benjamin Sisko zdecydowaniem, a Kathryn Janeway odpornością na przeciwności, ale Jean-Luc Picard wyróżniał się połączeniem inteligencji, dyplomacji, ciekawości świata i empatii. Wyjątkowość tej postaci dobrze pokazuje również fakt, że po zakończeniu Star Trek: Następne pokolenie otrzymała własny serial.
Picard
Jedno zdanie mówi o Picardzie więcej niż wszystkie rozkazy
Jak zwraca uwagę Polygon, najlepszy cytat Picarda wcale nie musi być jego najbardziej charakterystycznym rozkazem. Nie chodzi ani o słynne „Make it so” (Tak zróbcie), ani „Engage” (Naprzód), lecz o słowa wypowiedziane pod koniec jednego z najważniejszych odcinków Następnego pokolenia, The Inner Light.
Chwytaj chwilę... Żyj teraz. Spraw, by teraz zawsze było najcenniejszym czasem. Teraz już nigdy nie nadejdzie.
To właśnie ten cytat najlepiej pokazuje, kim Picard był poza mostkiem Enterprise. Odcinek Światło wewnętrzne, wyemitowany 1 czerwca 1992 roku, rozpoczyna się od kontaktu załogi ze starożytną sondą, która oddziałuje na świadomość kapitana. Choć na pokładzie statku mija zaledwie około 25 minut, Picard doświadcza w swojej głowie całego życia jako Kamin — zakochuje się, zakłada rodzinę, obserwuje dorastanie dzieci i poznaje losy umierającej cywilizacji.
GramTV przedstawia:
Co istotne, przez większość tego doświadczenia Picard nie jest oceniany jako dowódca, który musi rozwiązać kolejny problem. Staje się po prostu człowiekiem, który otrzymuje możliwość przeżycia całego życia kogoś innego, a następnie wraca na Enterprise z pamięcią o ludziach, którzy bez niego zostaliby całkowicie zapomniani. Właśnie dlatego słowa o tym, by doceniać teraźniejszość, nabierają takiego znaczenia.
Po powrocie Picard zachowuje również przedmiot będący materialną pamiątką tego niezwykłego doświadczenia — flet Ressikan, którego przez całe życie jako Kamin uczył się grać. To jeden z tych momentów Star Treka, w których najważniejsza nie jest technologia, obca cywilizacja czy kolejna kosmiczna zagadka. A to jak niezwykłe spotkanie zmienia człowieka.
Argument za Picardem jako najlepszym kapitanem Star Treka nie musi opierać się na liczbie uratowanych planet czy najbardziej efektownych decyzjach na pokładzie Enterprise. Jego największą siłą była empatia i przekonanie, że każda napotkana kultura oraz każda pojedyncza osoba mają coś wartościowego do przekazania. Światło wewnętrzne jest chyba najlepszym dowodem na to, jak mocno ta cecha definiowała bohatera.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!