Ed Harris twierdzi, że został wprowadzony w błąd. Liczył na jedną z głównych ról, a czuł się „nieistotny” dla całej historii.
Ranczo Duttonów, najnowszy spin-off Yellowstone, okazał się jednym z największych serialowych sukcesów tego roku. Produkcja szybko zdobyła popularność i doczekała się zamówienia drugiego sezonu. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy członkowie obsady wspominają pracę na planie równie dobrze.
Ranczo Duttonów
Ed Harris liczył na jedną z głównych ról w Ranczu Duttonów
W rozmowie z Variety Ed Harris, znany z takich produkcji jak Apollo 13, Westworld, Truman Show czy Twierdza, przyznał, że podczas realizacji pierwszego sezonu był poważnie rozczarowany swoją rolą.
Zanim podpisałem kontrakt, dużo rozmawiano ze mną o tym, czym będzie ten sezon i co będzie robiła moja postać. Powiedziano mi, że jestem jednym z czterech głównych bohaterów. Tak jednak nie było.
Aktor zdradził, że już w połowie zdjęć zwrócił się do swojego zespołu z jednoznaczną prośbą.
Powiedziałem: »Zabierzcie mnie, do cholery, stąd«.
Harris przyznał również, że czuł się „niewykorzystany i nieistotny”, a kiedy zgłosił swoje uwagi, usłyszał jedynie, że jego bohater otrzyma więcej czasu ekranowego w drugim sezonie. Co jednak istotne, po obejrzeniu gotowego serialu aktor nieco zmienił zdanie. Uznał, że jego postać ostatecznie okazała się ważniejsza dla historii, niż wydawało mu się podczas zdjęć. Nie zmienia to jednak faktu, że sam proces produkcji był dla niego źródłem dużej frustracji.
Jednym z najbardziej rozczarowujących momentów było wycięcie sceny, w której jego bohater śpiewał w barze.
GramTV przedstawia:
Naprawdę mnie to wkurzyło. Powiedzieli, że ta scena była zbyt pogodna jak na mroczne zakończenie odcinka. W tamtym momencie pomyślałem, że to wystarczający powód, by unieważnić kontrakt.
Do tego jednak nie doszło. W Ranczu Duttonów Ed Harris wciela się w weterynarza Everetta McKinneya. Jego losy są ściśle związane z wydarzeniami rozgrywającymi się wokół dwójki głównych bohaterów serialu – małżeństwa Beth Dutton i Ripa Wheelera. Aktor podpisał kontrakt obejmujący dwa sezony, dlatego wszystko wskazuje na to, że mimo początkowego rozczarowania powróci w kolejnych odcinkach serialu.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!