Wyciek ujawnia rolę głównych aktorów nowego widowiska z Gwiezdnych wojen. Uwaga na spoilery!
Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu nie stało się tak dużym kinowym hitem, jak zapowiadało się po premierowym weekendzie i w drugim film zanotował rekordowy spadek wpływów dla całej franczyzy Star Wars. Sytuację marki może uratować przyszłoroczna premiera, czyli Star Wars: Starfighter, który będzie pierwszą produkcją osadzoną po wydarzeniach z Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie. Choć Lucasfilm nie zdradza jeszcze szczegółów fabuły, do sieci trafił nowy przeciek, który rzuca światło na role granych przez Ryana Goslinga, Mię Goth oraz Matta Smitha bohaterów. Uważajcie na spoilery!
Star Wars: Starfighter
Star Wars: Starfighter – wyciekły szczegóły fabuły nowego filmu z Gwiezdnych wojen
Według doniesień, Mia Goth wcieli się w postać wrażliwą na Moc, która posługuje się mieczem świetlnym. Bohaterka ma współpracować z budzącym postrach w całej galaktyce watażką i handlarzem bronią, granego przez Matta Smitha. Jednocześnie będzie ścigać siostrzeńca postaci odgrywanej przez Ryana Goslinga. Przeciek sugeruje również, że wcześniejsze pogłoski o powiązaniach tej bohaterki z Sithami nie były prawdziwe.
Pojawiały się plotki, że jest wyznawczynią kultu Sithów. To nieprawda. Bardziej pasuje do niej określenie najemniczki. Można ją porównać do Baylana i Shin. Choć jest związana z postacią Matta Smitha, realizuje własne cele. Możliwe, że jednym z nich będzie wyszkolenie pewnej osoby.
Według tych samych informacji kluczową rolę w historii odegra młody bohater posiadający zdolność korzystania z Mocy. Jego matka, grana przez Amy Adams, również ma być wrażliwa na Moc. Na początku filmu kobieta zostanie zabita, ale przed śmiercią przekaże synowi swój miecz świetlny i nakaże mu odnaleźć wujka, którego nigdy wcześniej nie spotkał.
Jego matka, grana przez Amy Adams, jest wrażliwa na Moc, podobnie jak jej syn. Na początku filmu zostaje zabita, ale w ostatnich chwilach życia przekazuje chłopcu swój miecz świetlny i mówi mu, aby odnalazł swojego wuja. Nigdy wcześniej go nie poznał. Chłopak okazuje się bardzo zaradny i opuszcza swoją planetę, odnajdując w końcu wuja w kantynie. To były pilot i bohater wojenny, który nie potrafi uwolnić się od duchów przeszłości.
Relacja między bohaterami nie ma należeć do najłatwiejszych, przynajmniej na początku:
Początkowo nie potrafią znaleźć wspólnego języka, ale to Gwiezdne wojny, więc łatwo przewidzieć, w jakim kierunku może rozwinąć się ich relacja.
GramTV przedstawia:
Opis ten pokrywa się z wcześniejszymi doniesieniami sugerującymi, że bohater Ryana Goslinga będzie podróżował przez galaktykę, próbując dostarczyć siostrzeńca do osoby zdolnej wyszkolić go na Jedi. Tą postacią miałaby być Rey, co mogłoby jednocześnie przygotować grunt pod zapowiadany od dawna film z powrotem Daisy Ridley.
Star Wars: Starfighter ma rozgrywać się około pięciu lat po wydarzeniach przedstawionych w filmie Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie z 2019 roku. Reżyserią zajmuje się Shawn Levy, twórca Deadpool & Wolverine, natomiast scenariusz przygotował Jonathan Tropper.
W obsadzie znaleźli się: Ryan Gosling, Flynn Gray, Matt Smith, Mia Goth, Aaron Pierre, Simon Bird, Jamael Westman, Daniel Ings oraz Amy Adams. Producentami filmu są Shawn Levy i Kathleen Kennedy, a funkcję producentów wykonawczych pełnią Ryan Gosling, Dan Levine, Mary McLaglen oraz Josh McLaglen.
Przypomnijmy, że kinowa premiera Star Wars: Starfighter została wyznaczona na 28 maja 2027 roku.
No tak, ich niewypał był niewypałem to mamy "przypadkowy" wyciek. Trzeba wygenerować jakieś nowe mydlenie oczu dla inwestorów. Tutaj jest szansa że Gosling przyciągnie ludzi zwłaszcza po sukcesie Project Hail Mary. Najlepsza teoria jaką słyszałem to ze jak Starfighter okaże się umiarkowanym sukcesem zaczną na jego bazie budować nową trylogie filmową xD. Bo tak właśnie działa obecnie Disney SW - bez jakiegokolwiek planu.