Podczas ostatniego pokazu State of Play Konami oficjalnie zapowiedziało powrót kultowej marki Castlevania. Nowa produkcja zatytułowana Castlevania: Belmont's Curse wzbudziła spore zainteresowanie, szczególnie że za jej powstanie odpowiada studio Evil Empire, znane z prac przy dodatkach do Dead Cells. Wiele osób zaczęło więc zastanawiać się, czy nowa odsłona wampirycznej sagi pójdzie w stronę roguelike’ów.
Castlevania: Belmont's Curse
Castlevania: Belmont's Curse będzie klasyczną metroidvanią bez elementów roguelike
Według informacji przekazanych przez przedstawiciela firmy nowa gra ma być powrotem do korzeni serii, a nie kolejnym eksperymentem inspirowanym gatunkiem roguelike. W rozmowie z redakcją The Verge głos w sprawie zabrał Tommy Williams, szef komunikacji Konami na region Ameryk.
Castlevania Belmont’s Curse to dwuwymiarowa gra akcji z elementami eksploracji, w której gracze mogą swobodnie przemierzać rozległe i starannie zaprojektowane mapy.
Nie jest to gra typu roguelike ani roguelite.
GramTV przedstawia:
Nowa produkcja powstaje we współpracy studia Evil Empire z zespołem Motion Twin, czyli twórcami podstawowej wersji Dead Cells. Choć doświadczenie obu ekip kojarzy się głównie z dynamicznymi roguelike’ami, wszystko wskazuje na to, że tym razem twórcy postawią na rozwiązania bliższe klasycznym odsłonom Castlevanii.
Zwiastun zaprezentowany podczas State of Play sugeruje klasyczną dwuwymiarową oprawę oraz rozgrywkę opartą na eksploracji rozległych lokacji. Taki opis wskazywał na powrót do formuły metroidvanii, z której słynęły najbardziej cenione odsłony cyklu, a teraz potwierdził to twórca gry.
Castlevania: Belmont’s Curse ma być jednym z elementów większego planu Konami dotyczącego reaktywacji marki. Firma zapowiedziała bowiem, że oprócz tej produkcji powstają również kolejne projekty związane z uniwersum Castlevanii.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!