Nie łapiesz stworków, tylko je kupujesz. Sakumon to nietypowy klon Pokemonów

Maciej Petryszyn
2026/07/13 19:30
0
0

Każdy chciałby mieć swoje Pokemony. Ba, są nawet tacy, którzy mimo wszystko mieć je próbują.

Próby te kończą sią różnie, aczkolwiek nierzadko to prawnicy Nintendo triumfują. Mimo to śmiałków nie brakuje.

Sakumon
Sakumon

Kolejny klon Pokemonów, ale w innej formie

Teraz na polu bitwy melduje się kolejny klon Pokemonów o wyszukanej nazwie Sakumon. Estetyka? Mocno kojarząca się z serią The Pokemon Company. Rozgrywka? Zaczynamy z jednym ze starterów rodzaju wodnego, ziemnego lub ognistego, a potem wyruszamy na przygodę, by eksplorować, brać udział w aktywnościach pobocznych oraz walczyć. Co istotne, cały projekt ma charakter toys-to-life. W praktyce oznacza to, że w świecie rzeczywistym zbieramy małe figurki, które potem możemy połączyć z naszym telefonem czy tabletem, by w ten sposób przenieść zdobytego stworka do świata wirtualnego. Brzmi interesująco?

Dla 807, które w trakcie miesiąca wsparły kampanię na Kickstarterze, najwyraźniej tak. W ten sposób twórcy zyskali deklarowane 140 tysięcy dolarów kanadyjskich, które mają pomóc w rozwoju projektu. Tak osiągnięto już 3 z 8 progów – jeżeli uda się dobić do 500 tysięcy, społeczność będzie mogła wraz z twórcami zaprojektować specjalnego Sakumona. Już teraz możliwe jest też pobranie na swoje urządzenie darmowej aplikacji. Ale właśnie – chociaż sama gra jest darmowa, to już zdobywanie stworków nie. Każda możliwa do zeskanowania jedna z 15 figurek to koszt 28,99 dolarów kanadyjskich, chociaż możemy też od razu wydać 159,99 CA$, zgarniając od razu sześć figurek.

GramTV przedstawia:

Co na to Nintendo? Patrząc na przeboje Japończyków z Palworld można założyć, że prawnicy wielkiego N szybko zainteresują się produkcją. Z drugiej strony jednak jej założenia, pomimo oczywistych skojarzeń, są nieco odmienne. Tutaj przecież nie gramy w łapanie stworków, tylko dosłownie je kupujemy. Pytanie tylko, czy to zapewni twórcom bezpieczeństwo od prawniczej interwencji?

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!