Prawicowa organizacja zamierza zablokować przejęcie hollywoodzkiej wytwórni przez Netflixa.
Konserwatywny think tank związany ze środowiskiem MAGA rozpoczyna ofensywę przeciwko potencjalnej transakcji, w ramach której Netflix miałby przejąć znaczną część aktywów Warner Bros Discovery. W centrum sporu znalazły się zarzuty o polityczne oddziaływanie platformy oraz presja na federalne instytucje, by z najwyższą surowością przyjrzały się każdemu ruchowi platformy streamingowej.
NetflixFoto: JoBlo
Netflix nie przejmie Warner Bros. przez szerzenie “lewicowej ideologii”?
Raport przygotowany przez Oversight Project, inicjatywę wywodzącą się z kręgów Heritage Foundation, trafił do Białego Domu oraz do kluczowych postaci w senacie. Dokument ma wprost wzywać administrację do wzmożonej kontroli ewentualnych zakupów Netflixa w sektorze medialnym, choć nie wymienia konkretnych firm z nazwy. W praktyce chodzi jednak o rozważaną transakcję dotyczącą studiów, HBO oraz streamingu od Warner Bros Discovery.
Autorzy raportu przekonują, że Netflix odgrywa wyjątkowo silną rolę w kształtowaniu postaw społecznych i ideologicznych w Stanach Zjednoczonych. Wskazują przy tym na wybrane produkcje platformy i sugerują istnienie powiązań między treściami rozrywkowymi a celami politycznymi środowisk progresywnych, szczególnie lewicowych. W dokumencie pojawiają się też oskarżenia o stronniczość ideologiczną oraz o współpracę z instytucjami państwowymi, choć część przykładów budzi kontrowersje co do swojej trafności.
Sprawa nabiera tempa tuż przed wystąpieniem Teda Sarandosa przed senacką podkomisją ds. antymonopolowych w ramach United States Senate Judiciary Committee. Według źródeł raport Oversight Project trafił już do prawników Białego Domu oraz do przewodniczącego podkomisji, senatora Mike’a Lee. Ma on posłużyć jako polityczna amunicja podczas przesłuchań dotyczących potencjalnego wpływu Netflixa na rynek i debatę publiczną.
GramTV przedstawia:
W tle pojawia się również rywalizacja z Paramount, który pozostaje w konflikcie interesów związanym z przyszłością aktywów Warner Bros Discovery. Dodatkowym elementem układanki są relacje Donalda Trumpa z Larrym Ellisonem, ojcem Davida Ellisona stojącego na czele Paramountu, a także niedawne spotkania byłego prezydenta z Sarandosem. Sam Trump publicznie sygnalizował obawy dotyczące koncentracji rynku, wskazując, że połączenie baz subskrybentów mogłoby stworzyć podmiot o dominującej pozycji.
Netflix i Paramount oficjalnie nie komentują raportu. Tymczasem autorzy dokumentu zapowiadają, że chcą wymusić na senatorach niewygodne pytania dotyczące składu zarządu Netflixa, wpływu lewicowej ideologii na ofertę programową oraz zagranicznych powiązań przy produkcji wybranych filmów dokumentalnych.
Nie chcę, żeby Netflix w ogóle się powiększał. Chcę, żeby miał mniejszy wpływ.
Nasz zespół od pewnego czasu śledzi krajową propagandę. To był dobry moment, by poruszyć ten temat w kontekście ambitnego planu Netfliksa, który zmierza do zbudowania największej w historii maszyny przekazu politycznego i ideologicznego – powiedział Mike Howell, szef Oversight Project.
Btw, Paramount taki świetny, a dopuszczają do emisji takie gnioty jak Starfleet Academy. Jak to mówią Hamerykanie - "Hollywood is cooked".
Ray
Gramowicz
Dzisiaj 11:26
O ile nie chcę więcej przesadnie lewicowych tworów, to jeszcze bardziej nie chcę żyć w świecie gdzie można zabronić zakupu na wolnym rynku pod tak idiotycznym pretekstem.
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 11:10
Oczywiście prawicowy Paramount byłby dobry. Ech, idźcie wy z tą polityką.