Kontrowersje na premierze filmu o pierwszej damie USA

Jakub Piwoński
2026/01/30 14:50
2
0

Premiera dokumentu w Kennedy Center ograniczyła dostęp prasy, a w tle ICE i napięcia społeczne.

Premiera dokumentu Melania w Kennedy Center okazała się nie tylko wydarzeniem filmowym, ale i politycznym spektaklem. Amazon MGM Studios, który zapłacił za prawa do filmu 40 mln dol. i wydał kolejne 35 mln na marketing, ograniczył dostęp dziennikarzy głównego nurtu – wpuszczono jedynie wybrane media, w tym skrajnie prawicowy kanał One America News. To działanie wywołało pytania o cenzurę i kontrolę narracji przy dystrybucji w serwisach streamingowych.

Kontrowersje na premierze filmu o pierwszej damie USA

Melania – film dokumentalny o pierwszej damie USA

Film jest również symbolicznym powrotem Bretta Ratnera, kontrowersyjnego reżysera oskarżonego o molestowanie w 2017 roku, który po latach milczenia ponownie stanął za kamerą. Ratner, znany z serii Godziny szczytu, podkreśla, że ekipa była podzielona – niektórzy prosili o niewymienianie ich w napisach końcowych, obawiając się reakcji administracji Trumpa. Co ciekawe, reżyser wrócił do łask m.in. dzięki wsparciu Donalda Trumpa, który postarał się także, by ten reżyserował nowe Godziny szczytu.

Premiera odbyła się w cieniu napięć społecznych – w kraju trwają kontrowersyjne naloty ICE, a Minneapolis stało się symbolem narastających sporów wokół prawa imigracyjnego. Bruce Springsteen nagrał nawet o tym piosenkę. Choć dokument formalnie dotyczy życia pierwszej damy, w tle widać, jak kino i polityka splatają się w jednym spektaklu medialnym.

GramTV przedstawia:

Amazon, odpowiedzialny za dystrybucję, stara się balansować między komercyjnym sukcesem a ograniczaniem krytyki. W sieci pojawiły się już memy z pustych kin i słabej przedsprzedaży biletów – mimo to producenci zapewniają, że wyniki są „bardzo pozytywne”. Melania staje się więc nie tylko biograficznym portretem, ale także elementem polityki prezydenta USA, który wykorzystuje film do tego, by ponownie konfrontować się z mediami głównego nurtu w USA.

Komentarze
2
Grze
Gramowicz
02/02/2026 11:24
FromSky napisał:

Równie dużo treści i sensu by miał film o Agacie Dudzie

Bo ja wiem??? Za każdym wielkim mężczyzną stoi jakaś kobieta... Matka, żona, kochanka...

Tu mamy jednak sporą różnicę potencjałów. No jednak inny jest wpływ żony Trumpa na świat w porównaniu z wpływem... żony Dudy. O wpływie samego prezydenta Dudy na świat przemilczę, bo nikt mi się w tym temacie nie zwierzał...

Nie wiemy tak na prawdę, na ile Trump jej pozwala i czy w ogóle ona ma ochotę się mieszać. Zwykle żony prezydentów raczej zajmują się dobroczynnością. 

Pomijam przykład "męża" prezydenta Łotwy, który - o ile to był on - po prostu głupio wyglądał na wspólnych zdjęciach z żonami innych prezydentów. Ciekawe, czy jeździł po przedszkolach czytać bajki dzieciom...

FromSky
Gramowicz
30/01/2026 15:23

Równie dużo treści i sensu by miał film o Agacie Dudzie