Premiera dokumentu Melania w Kennedy Center okazała się nie tylko wydarzeniem filmowym, ale i politycznym spektaklem. Amazon MGM Studios, który zapłacił za prawa do filmu 40 mln dol. i wydał kolejne 35 mln na marketing, ograniczył dostęp dziennikarzy głównego nurtu – wpuszczono jedynie wybrane media, w tym skrajnie prawicowy kanał One America News. To działanie wywołało pytania o cenzurę i kontrolę narracji przy dystrybucji w serwisach streamingowych.
Melania – film dokumentalny o pierwszej damie USA
Film jest również symbolicznym powrotem Bretta Ratnera, kontrowersyjnego reżysera oskarżonego o molestowanie w 2017 roku, który po latach milczenia ponownie stanął za kamerą. Ratner, znany z serii Godziny szczytu, podkreśla, że ekipa była podzielona – niektórzy prosili o niewymienianie ich w napisach końcowych, obawiając się reakcji administracji Trumpa. Co ciekawe, reżyser wrócił do łask m.in. dzięki wsparciu Donalda Trumpa, który postarał się także, by ten reżyserował nowe Godziny szczytu.