Następca Mass Effecta ma jeden wyraźny problem. Gracze od początku zwrócili na to uwagę

Radosław Krajewski
2025/12/16 18:00
8
0

BioWare już może zyskać dodatkowe punkty, jeżeli w Mass Effect 5 dopracują ten element.

Podczas The Game Awards 2025 studio Archetype Entertainment zaprezentowało nowy zwiastun Exodus, trzecioosobowego action-RPG, które zyskało miano następcy serii Mass Effect. Produkcja mocno przypomina grę BioWare, ale ten jeden aspekt gry krytykowany jest przez graczy od pierwszych zapowiedzi tytułu. Chodzi o wygląd kosmitów, który pozostawia wiele do życzenia. Tym bardziej gdy obce formy życia porównamy z prawdziwymi klasykami gatunku growych science fiction, jak Mass Effect, Halo, czy StarCraft.

Exodus

Exodus – obce cywilizacji nie wygląda zbyt ciekawie na zwiastunach gry

Seria Mass Effect nigdy nie potrzebował rewolucji, aby zachwycać graczy ciekawymi wizjami kosmitów. Siła marki od BioWare polegała w głównej mierze na dopracowanej wizji kosmicznych cywilizacji, w trudnych pytaniach o etykę oraz w świecie, który oferował widowiskową przygodę o ratowaniu całej galaktyki. Od Exodus oczekuje się podobnej głębi, jednak ostatni zwiastun pozostawił część graczy z poczuciem niedosytu. Zamiast tajemnicy dominowała bezpieczna estetyka wysokobudżetowej gry akcji.

Jednym z najczęściej komentowanych elementów były obce formy życia. W Exodus nie mamy do czynienia z klasycznymi kosmitami, lecz z Celestials, czyli dalekimi potomkami ludzkości, którzy w toku ewolucji niemal całkowicie porzucili swoje człowieczeństwo. To interesujący pomysł, lecz dotychczas zaprezentowane projekty są w większości humanoidalne i wizualnie bardzo bezpieczne. Trudno nie porównać ich do ikonicznych ras z Mass Effect, które od pierwszego spotkania jasno komunikowały swoją odmienność i kulturową głębię.

Problemem może być nie tylko wygląd, ale też sposób wykorzystania tych istot w rozgrywce i narracji. Obecnie nic nie wskazuje na to, by gracze mieli dołączyć do drużyny przedstawicieli Celestials, a to właśnie interakcje z obcymi bohaterami były jednym z filarów doświadczenia i odkrywania Mass Effect.

GramTV przedstawia:

Exodus zadebiutuje na rynku zdominowanym przez marki, które doskonale radzą sobie z kreacją obcych cywilizacji, takie jak Halo, StarCraft czy Warhammer 40,000. Na tym tle każda zachowawczość w projektowaniu świata i obcych cywilizacji jest natychmiast widoczna i ciężko stanąć w jej obronie.

Co ciekawe, dodatkowe materiały publikowane poza głównymi zwiastunami pokazują, że Exodus może mieć znacznie więcej do zaoferowania, niż sugerują efektowne, ale dość generyczne zwiastuny. Koncepcje przebudzonych zwierząt, tajemniczych frakcji i boskich bytów brzmią intrygująco i dają nadzieję na ambitniejszą opowieść.

Przypomnijmy, że Exodus ma zadebiutować w 2027 roku. Gra zmierza na komputery osobiste oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S.

Exodus
Exodus
Exodus
Komentarze
8
JakiśNick
Gramowicz
22/12/2025 14:30
Sasek napisał:

Odpowiedź jest bardzo prosta. Taka Liara lub Taki z Mass Effect były po prostu seksowne i podobały się przeważającej większości facetów, którzy w grę grali. Kobiety gracze miały dobry powód aby je cosplayować, bo były po prostu sexy. Tutaj nie ma na czym zawiesić oka. Mam nadzieję, że pomogłem. 

No wiesz co, przecież te gry reprezentowały kobiety w oversexualised way i były podtrzymaniem dominacji patriarchatów XD 

Sasek
Gramowicz
17/12/2025 09:46

Odpowiedź jest bardzo prosta. Taka Liara lub Taki z Mass Effect były po prostu seksowne i podobały się przeważającej większości facetów, którzy w grę grali. Kobiety gracze miały dobry powód aby je cosplayować, bo były po prostu sexy. Tutaj nie ma na czym zawiesić oka. Mam nadzieję, że pomogłem. 

Nogradis
Gramowicz
16/12/2025 22:05
JakiśNick napisał:

Jakieś przykłady niehumanoidalnych kosmitów z mass effecta? Ja kojarzę tylko takie meduzy, reszta była humanoidalna, nawet kroganie.

Rachni, ale w pewnym sensie też sami Żniwiarze. Inna sprawa, że fantastyka generalnie ma problem z ukazaniem innych ras zamieszkujących kosmos jako niehumanoidalnych. 

Jeśli zaś chodzi o jakieś "dodatkowe punkty" dla BioWare, to może lepiej przestańmy już żartować? Zawsze podkreślałem swoją wiarę w to studio, nawet jeśli spotykałem się za to z atakami, natomiast po przejęciu EA przez Saudów, ale też wypowiedziach Andrew Wilsona sugerujących jakoby nowy Dragon Age poniósł porażkę, bo nie był grą-usługą, porzuciłem wszelką nadzieję. BioWare zawsze będzie dla mnie kultowym studiem i nigdy nie zapomnę jego zasług, ale dziś możemy już uznać je za martwe, tak będzie po prostu łatwiej. Mass Effect 5, jeżeli w ogóle kiedyś doczeka się premiery (w co szczerze wątpię) zwyczajnie nie może się udać.




Trwa Wczytywanie