Studio Bad Robot, założone przez J.J. Abramsa, najwyraźniej musi ograniczyć skalę działalności.
Firma produkcyjna Bad Robot, założona przez J.J. Abrams, wchodzi w zupełnie nowy etap działalności. Jak wynika z najnowszych informacji, studio ogranicza swoją skalę działania, zamyka biuro w Los Angeles i przenosi główne operacje do Nowego Jorku.
Bad Robot
Studio Bad Robot ogranicza działalność
To wyraźny sygnał zmian w jednej z najważniejszych firm produkcyjnych ostatnich dwóch dekad. Jeszcze niedawno Bad Robot funkcjonowało niemal jak osobne studio, zatrudniając setki pracowników i rozwijając własne zaplecze technologiczne, w tym dział efektów specjalnych Kelvin Optical. W ostatnich latach firma stopniowo redukowała jednak zatrudnienie, a sprzedaż siedziby w Santa Monica tylko przypieczętowała ten proces. W tle tych decyzji znajduje się głośna umowa z Warner Bros., opiewająca na około 250 milionów dolarów.Mimo ogromnych inwestycji, współpraca nie przełożyła się na znaczącą liczbę projektów.
Nie oznacza to jednak całkowitego zatrzymania działalności. W planach pozostają kolejne produkcje, w tym The Great Beyond z Glen Powell oraz The End of Oak Street z udziałem Ewan McGregor i Anne Hathaway. Równolegle Abrams działa także w telewizji – niedawno odpowiadał za serial Duster dla platformy HBO Max, który jednak został anulowany. Co ciekawe, największy sukces Bad Robot z ostatnich lat nie był związany z Warner Bros. Serial Uznany za Niewinnego dla Apple TV+ okazał się cichym hitem i przyciągnął dużą widownię, pokazując, że studio wciąż potrafi tworzyć głośne projekty – choć niekoniecznie tam, gdzie się tego spodziewano.
GramTV przedstawia:
Warto przypomnieć, że Bad Robot przez lata odpowiadało za jedne z najważniejszych produkcji współczesnej popkultury. To właśnie spod tego szyldu wyszły takie seriale jak Agentka o stu twarzach czy Zagubieni, a także filmy pokroju Projekt: Monster czy reboot Star Trek. Abrams miał też ogromny wpływ na współczesne uniwersum Gwiezdnych wojen, reżyserując Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy i Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie.
Obecne zmiany sugerują jednak, że firma znajduje się w fazie przejściowej. Rynek się zmienił, produkcja zwolniła, a Bad Robot – choć wciąż obecne w branży – nie ma już tej pozycji, którą jeszcze niedawno wydawało się niezachwianą.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!