Nadchodzi nowa era Gwiezdnych wojen. Może się rozpocząć jeszcze w tym miesiącu

Radosław Krajewski
2026/01/07 08:00
1
0

To będzie największe ogłoszenie Disneya od wielu lat.

W Lucasfilm szykuje się największa zmiana od momentu przejęcia studia przez Disneya. Według najnowszych doniesień od Matta Belloniego z serwisu Puck, era Kathleen Kennedy w roli prezesa dobiega końca, a jej następcami ma zostać duet współzarządzających, dobrze znany fanom Gwiezdnych wojen.

Kathleen Kennedy

Kathleen Kennedy odejdzie z Lucasfilm już w styczniu?

Od dłuższego czasu spekulowano, że Kathleen Kennedy przygotowuje się do odejścia ze stanowiska. Sama zainteresowana podkreślała, że proces wyboru następcy będzie rozłożony w czasie, jednak wszystko wskazuje na to, że Disney ma już gotowe rozwiązanie. Nowymi współprezesami Lucasfilm mają zostać Dave Filoni oraz Lynwen Brennan.

Zgodnie z informacjami zbliżonymi do studia Brennan, dotychczasowa dyrektor generalna, ma przejąć nadzór nad stroną biznesową i operacyjną. Filoni natomiast odpowiadałby za pełną kontrolę kreatywną nad marką Star Wars. Oficjalne ogłoszenie ma nastąpić w najbliższych tygodniach, a nowy model zarządzania porównywany jest do struktury funkcjonującej obecnie w DC Studios, którymi prezesami jest James Gunn oraz Peter Safran.

Dave Filoni to postać kluczowa dla współczesnych Gwiezdnych wojen. Jego mentorem był George Lucas, swoje pierwsze doświadczenie zdobył przy animowanym Wojnach klonów, a później wraz z Jonem Favreau stał się jednym z architektów serialowych propozycji ze świata Gwiezdnych wojen na Disney+. Po premierze Ahsoki w 2023 roku twórca pracuje nad drugim sezonem i wciąż planuje własny pełnometrażowy film osadzony w tym uniwersum.

Kathleen Kennedy objęła stery Lucasfilm w 2012 roku, początkowo jako współprzewodnicząca obok George’a Lucasa. Po przejęciu firmy przez Disneya za cztery miliardy dolarów została główną decyzyjną osobą w studiu. Jej początki były bardzo udane, czego dowodem są wyniki finansowe Przebudzenia Mocy, Ostatniego Jedi, czy Łotra 1.

GramTV przedstawia:

Problemy pojawiły się przy kolejnych produkcjach, w tym filmie o Hanie Solo oraz ostatniej, dziewiątej części Sagi. Film spotkał się z chłodnym przyjęciem fanów o od tego momentu Lucasfilm wielokrotnie zapowiadał nowe filmy, które finalnie nie wchodziły nawet w fazę realizacji.

Na koncie Kennedy znalazły się również inne porażki, w tym krytykowany powrót Willow na Disney+ oraz Indiana Jones i artefakt przeznaczenia, który nie spełnił oczekiwań jako pożegnanie z Harrisonem Fordem. Mimo to producentka ma jeszcze do zrealizowania kilka projektów, zanim oficjalnie przekaże władzę.

Przed odejściem Kennedy nadzoruje jeszcze kinowe The Mandalorian & Grogu zaplanowane na maj oraz przyszłoroczny Star Wars: Starfighter. W produkcji znajduje się także animowany serial Star Wars: Maul – Shadow Lord, natomiast prace nad nowymi aktorskimi serialami poza Ahsoką mają być wstrzymane.

Jeżeli doniesienia się potwierdzą, Lucasfilm czeka wyraźny podział kompetencji. Brennan zajmie się stabilizacją biznesową studia, a Filoni dostanie wolną rękę w kwestiach kreatywnych. To właśnie od niego wielu fanów oczekuje przywrócenia Gwiezdnych wojen na właściwe tory i znalezienia nowej drogi poza sagą Skywalkerów.

Komentarze
1
Grze
Gramowicz
Wczoraj 08:16

No, to chyba fani odetchną? 

Kennedy z takim nazwiskiem pewnie pójdzie w politykę???