Nadchodzący powrót hitu science fiction od Netflixa z nowymi szczegółami. Na finał historii nie będziemy długo czekać

Radosław Krajewski
2026/03/17 14:30
0
0

Netflix nie chce dać długo czekać fanom na zwieńczenie tej historii.

Fani serialu Problem trzech ciał wreszcie mają powody do optymizmu. Choć Netflix od miesięcy bardzo oszczędnie dzieli się informacjami o przyszłości tej ambitnej produkcji science fiction, nowe wypowiedzi jednej z gwiazd zdradzają, że na finał historii nie będziemy musieli długo czekać.

Problem trzech ciał

Problem trzech ciał – prace nad trzecim sezonem ruszą już niebawem

Zanim to jednak nastąpi, Netflix musi przygotować premierę drugiego sezonu Problemu trzech ciał. Na początku marca dowiedzieliśmy się, że nowe odcinki zostały już nakręcone. Teraz podczas festiwalu South by Southwest aktorka Eiza González uchyliła rąbka tajemnicy na temat kolejnych etapów produkcji. Wynika z nich jasno, że prace nad trzecim sezonem są już zaawansowanym etapie.

Trzeci sezon ma wejść w fazę realizacji w najbliższym czasie, co sugeruje, że twórcy traktują dalszą część historii jako spójną, długofalową opowieść:

Co mogę zdradzić? Netflix patrzy mi na ręce. Drugi sezon jest już nakręcony i zamknięty, a jego premiera powinna nastąpić raczej szybciej niż później. Trzeci sezon ruszy bardzo, bardzo szybko.

Jeszcze ciekawiej robi się jednak przy zapowiedziach samej fabuły. González zasugerowała, że to dopiero nadchodzące wydarzenia wyniosą historię na zupełnie nowy poziom, szczególnie dla fanów książkowego pierwowzoru autorstwa Liu Cixin.

Mogę powiedzieć, że dla mnie pierwszy sezon jest dobry, ale jak Jimmy Tatro, który przeczytał wszystkie książki i jest nimi zafascynowany, twierdzi, że Ciemny las to najmocniejsza część całej historii. I właśnie ten sezon naprawdę zagłębia się w tę narrację oraz wydarzenia z tej książki. To właśnie ten wątek sprawił, że chciałam dołączyć do serialu, gdy Dave Benioff i Dan Weiss przedstawili mi projekt.

GramTV przedstawia:

To ważna deklaracja, gdyż powieść Ciemny las uchodzi za najbardziej intensywną i rozbudowaną część trylogii. Jeżeli adaptacja rzeczywiście podąży w tym kierunku, widzowie mogą spodziewać się znacznie większej skali i bardziej wymagającej narracji.

Aktorka przyznała również, że nadchodzące odcinki stanowiły dla niej wyjątkowe wyzwanie aktorskie:

Jestem zachwycona. Powiem tylko, że to najtrudniejsza rola, jaką kiedykolwiek zagrałam w tym sezonie. Jestem jednocześnie zdenerwowana i podekscytowana, trochę też niepewna, jak zostanie to odebrane. Mam jednak ogromną nadzieję, że wam się spodoba.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!