Jak na razie, nie wygląda to dobrze. A miała to być “ostatnia gra, w którą zagramy”.
Po latach głośnych obietnic i kontrowersji, sandboxowe MMO DreamWorld w końcu trafiło do graczy – 10 marca wystartowała oficjalna wersja we wczesnym dostępie na platformie Steam. Gra kosztuje obecnie 138,99 zł i ma być rozwijana przez około dwa lata, po czym twórcy zapowiadają podwyżkę ceny. Istnieją jednak uzasadnione obawy o to, czy ten projekt w ogóle przetrwa.
DreamWorld
DreamWorld – jak poradzi sobie nowe MMO?
O grze przypomnieli dziennikarze z MMORPG.org.pl. DreamWorld to ambitna propozycja typu MMO‑sandbox – twórcy obiecywali „nieskończony świat”, w którym gracze wspólnie zbierają surowce, budują bazy, walczą z bossami i tworzą ogromne konstrukcje, a wszystko bez podziału na serwery i kanały. Jedną z flagowych funkcji ma być system DreamForge, w którym można generować obiekty 3D za pomocą tekstowych komend AI. To właśnie te mechaniki miały uczynić grę „przełomową”.
Projekt ma swoją historię już od wczesnych zapowiedzi na Kickstarterze, gdzie początkowo zbierał fundusze na znacznie bardziej ambitne wersje. DreamWorld był krytykowany jednak za brak realnych materiałów i opóźnienia. Według dyskusji na Reddit część graczy uważała cały projekt za potencjalny „scam” lub przynajmniej obiecywanie więcej niż zdołano faktycznie dostarczyć, choć część opinii sugeruje, że twórcy po prostu sami przygnietli się skalą własnych planów.
GramTV przedstawia:
W dniu premiery gra nie ma jeszcze ocen zbiorczych użytkowników na Steamie, a dostępne recenzje są niewystarczające do podsumowania odbioru. Demo udostępnione wcześniej również nie przyciągnęło szerokiego entuzjazmu – gracze wskazują na problemy z optymalizacją, lichą grafikę i brak dopracowanych mechanik nawet w wersji testowej. Obecnie trudno jednoznacznie ocenić, w jakim kierunku rozwinie się ten projekt.
Deklaracje były i są jednak szumne. Wczesny dostęp ma być początkiem czegoś większego – stabilność, balans, system walki i zawartość mają być sukcesywnie poprawiane wraz z aktywnym udziałem społeczności w testach i feedbacku. Jak dotąd jednak DreamWorld stoi przed wyzwaniem udowodnienia sensu swojej bytności.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!