Na PlayStation 5 wciąż królują te same tytuły. Topka od 2022 niemal bez zmian

Wiktor Keller
2026/02/20 22:10
1
0

Większość posiadaczy PlayStation 5 wraca do tych samych gier, sezon po sezonie. Tymczasem debiutujące produkcje wieloosobowe otrzymują zimny prysznic.

Raport firmy Circana ujawnia, że lista najpopularniejszych tytułów na PlayStation w USA praktycznie nie zmieniła się od 2022 roku. Jak podaje Mat Piscatella w 2025 roku na czele znów stoi Fortnite i to w nie byle jakim stylu. Aż 56% wszystkich aktywnych użytkowników PS5 odpaliło tę grę przynajmniej raz w ciągu roku. Innymi słowy, ponad połowa właścicieli konsoli spędzała czas w grze Epic Games, zamiast sięgnąć po nowość.

PlayStation
PlayStation

Fortnite kolejny raz z rzędu najczęściej ogrywaną grą na konsolach Sony

Top 5 najczęściej ogrywanych produkcji na PlayStation w 2025 wygląda następująco:

  1. Fortnite
  2. Call of Duty
  3. Grand Theft Auto 5
  4. Roblox
  5. Minecraft

I dokładnie taka sama piątka królowała również z małymi fluktuacjami w 2024 roku , a większość tytułów przewijało się także w zestawieniach z 2023 oraz 2022 roku. Piscatella podkreśla, że do listy 10 najpopularniejszych w 2025 roku przedarły się wyłącznie dwa świeższe tytuły: Battlefield 6 i Skate. Przy czym tylko jedna z tych gier okazała się bestsellerem, bowiem Skate dystrybuowane jest w modelu free-to-play. Reszta pola pozostaje w rękach, jak to określił, “behemotów”, które „przyciągają graczy z siłą czarnej dziury”.

To obrazowe stwierdzenie dobrze oddaje problem, że skupienie uwagi graczy przez największe marki jest tak silne, iż nowe produkcje zwyczajnie nie mają szans na przebicie się do szerszej publiczności. Skutki takich faktów są oczywiste: jeżeli znajomi grają w darmowe lub wielosezonowe tytuły, to przeciętny gracz będzie wolał dołączyć tam, gdzie już spotka swoich kolegów, zamiast wydać 70 dolarów na pojedynczy tytuł.

GramTV przedstawia:

W 2026 mieliśmy już okazję widzieć problematyczny start Highguard. Produkcja miała trudności z przebiciem się do szerszej publiczności i to pomimo medialnego szumu. To potwierdza tezę, że rynek gier multiplayer jest mocno zabetonowany, przez co sukces zależy nie tylko od jakości, ale również od sieciowych nawyków graczy i sposobu monetyzacji.

Wnioski dla studiów i wydawców, mogą być trudną do przełknięcia pigułką. Projektowanie gry musi dziś zawierać strategię przyciągnięcia społeczności (cross-play, free-to-play, integracje społecznościowe) albo postawić na tak wyrazisty „haczyk”, że złamie „barierę lojalności” wobec dotychczasowych gigantów. Statystyki Circana pokazują, że bez tego nawet świetne tytuły będą ledwie kosmicznym pyłem na odwiecznej orbicie Fortnite, Call of Duty i spółki.

Chociaż toplisty najpopularniejszych gier się nie zmieniają, to bez masowej zmiany uwagi ze stron największych marek, każda nowa produkcja będzie musiała stoczyć nierówną walkę o każde serca i portfel. I dopóki „behemoty” utrzymają swoją wysoką liczbę graczy, rynek gier wieloosobowych pozostanie domeną kilku zakurzonych klasyków... Oraz kilkunastu odważnych, ale mało skutecznych pretendentów.

Komentarze
1
Headbangerr
Gramowicz
Dzisiaj 00:04

Jako posiadacz mocnego PC-ta i PS5 najbardziej lubię wracać do Gothica xD