Minęło 27 lat od rozpoczęcia nowego trendu w kinie, który zakończył się równie szybko, jak się pojawił

Radosław Krajewski
2026/05/08 16:00
0
0

Pozostawił jednak po sobie kilka udanych produkcji.

Już wcześniej pisaliśmy, że pierwsza część Mumii obchodziła swoje 27-lecie premiery. Produkcja wyreżyserowana przez Stephena Sommersa okazała się nie tylko ogromnym sukcesem finansowym, ale również początkiem krótkiej, lecz niezwykle intensywnej ery horrorów akcji, które na początku XXI wieku zdominowały kina na całym świecie.

Van Helsing
Van Helsing

Mumia zapoczątkowała nowy trend w Hollywood, dzięki któremu otrzymaliśmy horrory skupione na akcji

Film zadebiutował 7 maja 1999 roku i przy budżecie wynoszącym 80 milionów dolarów zarobił imponujące 422 miliony dolarów. Widowisko szybko zdobyło popularność dzięki połączeniu przygodowej atmosfery, efektownej akcji oraz elementów grozy. Choć w chwili premiery część krytyków traktowała produkcję jako lekką, wakacyjną rozrywkę, z biegiem lat Mumia zyskała status kultowy.

Sukces filmu otworzył drogę dla całej fali horrorów akcji, które zaczęły pojawiać się w kolejnych latach. Na ekranach kin debiutowały takie produkcje jak Trzynaście duchów, Duchy Marsa, seria Underworld, filmy Resident Evil, Doom, Liga niezwykłych dżentelmenów czy House of the Dead. Choć wiele z nich nie zdobyło uznania krytyków, gatunek stał się jednym z najważniejszych trendów horroru tamtego okresu.

W tym samym czasie pojawiały się również tytuły, które potrafiły połączyć widowiskową akcję z pozytywnym odbiorem recenzentów. Wśród nich warto wymienić Blade 2, Hellboy, Constantine oraz Dog Soldiers.

GramTV przedstawia:

Co ciekawe, symboliczny koniec ery horrorów akcji również przypadł na 7 maja. Dokładnie pięć lat po premierze Mumii, czyli 7 maja 2004 roku, do kin trafił Van Helsing, także wyreżyserowany przez Stephena Sommersa. Produkcja nie spełniła jednak oczekiwań finansowych i została chłodno przyjęta przez krytyków. Dla wielu fanów i ekspertów był to moment, który zakończył dominację horrorów akcji.

Na zmianę trendów wpłynęły również inne wydarzenia. Ogromny sukces The Ring z 2002 roku oraz Piły z 2004 roku sprawiły, że widzowie zaczęli interesować się znacznie mroczniejszymi i brutalniejszymi historiami, opartymi na tajemnicy. W kolejnych latach kino grozy coraz mocniej stawiało na bardziej realistyczne thrillery psychologiczne, krwawe historie oraz cięższy klimat.

Dzisiaj wielu widzów wspomina Mumię jako jedno z najbardziej charakterystycznych widowisk przełomu wieków. Film nie tylko przywrócił popularność horrorowi opartemu na przygodzie i akcji, ale przez kilka lat wyznaczał kierunek dla całego gatunku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!