Fani zwracają uwagę na dialogi i akcenty bohaterów nowego widowiska reżysera.
Nowy zwiastun filmu Odyseja od Christopher Nolan błyskawicznie stał się jednym z najgłośniej komentowanych materiałów ostatnich dni. Co ciekawe, internetowa dyskusja nie koncentruje się tym razem na widowiskowych zdjęciach, skali produkcji czy samej historii inspirowanej Odyseją Homera. Fani nie dyskutują też na temat gwiazd grających w filmie. Najwięcej emocji wzbudził zupełnie inny element — dialogi oraz sposób, w jaki mówią bohaterowie filmu.
Odyseja
Odyseja ma problem z dialogami?
Widzowie szybko zaczęli wyłapywać kwestie, które ich zdaniem brzmią zaskakująco współcześnie jak na antyczne widowisko. Szczególnie dużo komentarzy wywołała scena, w której Robert Pattinson używa słowa „daddy”. W innych fragmentach zwiastuna pojawiają się też bardziej codzienne zwroty wypowiadane przez bohaterów granych przez Toma Hollanda czy Matta Damona. Dla części widzów brzmi to zbyt nowocześnie i wybija z klimatu epickiej opowieści.
To zresztą nie pierwszy raz, gdy Nolan spotyka się z podobnymi uwagami. Reżyser od lat jest chwalony przede wszystkim za rozmachem realizacyjnym, strukturę opowieści i wielkie koncepty, ale jego dialogi regularnie bywają krytykowane za sztywność i zbyt ekspozycyjny charakter. Zdaniem części komentujących zwiastun Odysei ponownie uwidacznia ten problem.
GramTV przedstawia:
Drugim gorącym tematem okazały się akcenty aktorów. Większość obsady mówi wyraźnie amerykańskim akcentem, co dla części odbiorców okazało się zaskakujące w przypadku historii osadzonej w realiach starożytnej Grecji. Matt Damon czy Jon Bernthal mówią swoim naturalnym głosem, podczas gdy brytyjscy aktorzy, tacy jak Pattinson, również korzystają z amerykańskiej wymowy.
W sieci szybko pojawiły się jednak głosy, że cała dyskusja może być przesadzona. W końcu żaden współczesny akcent nie oddaje realnego sposobu mówienia starożytnych Greków. Przez lata kino historyczne przyzwyczaiło widzów do brytyjskiej wymowy jako domyślnego „epickiego” stylu, choć również nie ma ona nic wspólnego z historyczną autentycznością.
Wiele wskazuje więc na to, że Nolan świadomie postawił na bardziej współczesne i przystępne brzmienie dialogów. Reżyser ma wyraźnie tworzyć widowisko o charakterze mitu, a nie historyczną rekonstrukcję. Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie ten element może okazać się jednym z najbardziej kontrowersyjnych aspektów filmu jeszcze przed premierą.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma znaczenia. Kierunek artystyczny to jedno a to czy będzie się podobał to drugie.
To nie jest kierunek artystyczny tylko zlewanie się na materiał źródłowy, tzw droga na skróty albo jakaś próba zjednania sobie wpółczesnego widza ery Tik Toka - problem z "amerykanizowaniem" czy "uwspółcześnianiem" filmów był już wielokrotnie podnoszony. Dla mnie jest to nieakceptowalne. No ale cóż, zgodzę się z tobą że w ostatecznym rozrachunku jak to mówią "who cares?" - skoro amerykańscy widzowie myśleli swego czasu, że tytuł filmu "Troy" (Troja) to imię głównego bohatera granego przez Brada Pitta, no to o czym my mówimy. A oni są docelową widownią.
dariuszp
Gramowicz
08/05/2026 01:46
ZubenPL napisał:
ale to wszystko kierunek artystyczny jakby reżyser chciał iść w pełny realizm to by jak Gibson w pasji czy apokalipsie nagrał cały film z dialogami w antyczny językach. Tutaj skoro się zdecydował na dialogi po angielsku to nie ma nic dziwnego w tym kierunku jakiś klasyczny angielski wcale nie oddawał by tego jak powinni mówić biorąc pod uwagę lokalizacje opowieści.
Nie ma znaczenia. Kierunek artystyczny to jedno a to czy będzie się podobał to drugie.
Dobra uwaga co do filmów Gibsona. Bo to idzie ekstremalnie w drugą stronę gdzie oglądasz film z napisami bo musisz.
Dobry przykład to Hobbit i 48fps zamiast tradycyjnych "filmowych" 24. Wielu ludzi narzekało na płynny obraz. Są tak przyzwyczajeni do filmów które działają na granicy płynności.
wolff01
Gramowicz
07/05/2026 18:00
ZubenPL napisał:
Tutaj skoro się zdecydował na dialogi po angielsku to nie ma nic dziwnego w tym kierunku jakiś klasyczny angielski