Klasyczna powieść Bolesława Prusa dostanie w tym roku aż dwie wielkie adaptacje.
Fani Lalka zostaną w tym roku wyraźnie rozpieszczeni. Kultowa powieść Bolesława Prusa doczeka się bowiem dwóch dużych adaptacji jednocześnie. Do kin trafi filmowa wersja z Marcinem Dorocińskim i Kamilą Urzędowską w rolach głównych, której premiera zaplanowana jest na 30 września 2026 roku. Równolegle własną interpretację historii przygotowuje także Netflix.
Lalka
Dwie Lalki naraz? To nie musi być problem
Dla wielu widzów mogłoby się wydawać, że dwie konkurujące ze sobą adaptacje tego samego klasyka to przepis na konflikt i niepotrzebne porównania. Reżyser kinowej wersji, Maciej Kawalski, patrzy jednak na sytuację zupełnie inaczej. Jak mówi w rozmowie z Onet.pl, oba projekty mogą wręcz wzajemnie sobie pomóc i zwiększyć zainteresowanie samą powieścią.
Myślę, że te projekty mogą sobie pomóc. Może to być ciekawa energia, widzowie jednej rzeczy będą chcieli to porównać z drugą, pojawi się takie zainteresowanie jeszcze większe, żeby wrócić do powieści.
Kawalski podkreśla również, że podczas pracy nad filmem twórcy nie kierowali się kalkulacją ani próbą konkurowania z innymi adaptacjami – zarówno tymi dawnymi, jak i nową wersją Netfliksa. Według reżysera najważniejsze było stworzenie uczciwej, emocjonalnej interpretacji klasyki, która będzie autentyczna dla samych twórców.
GramTV przedstawia:
Filmowa Lalka ma być klasyczną adaptacją, ale pokazaną ze współczesną wrażliwością. Reżyser zaznacza, że chciał uniknąć sztucznego „unowocześniania” historii pod aktualne trendy czy medialne hasła. Jego zdaniem widzowie szybko wyczuwają, kiedy kino próbuje jedynie wykorzystać popularne tematy zamiast opowiadać historię z prawdziwym zaangażowaniem.
Produkcja zapowiada się również imponująco pod względem realizacyjnym. Oprócz Dorocińskiego i Urzędowskiej na ekranie pojawi się także Marek Kondrat, który po 16 latach wraca do kina w roli Ignacego Rzeckiego. Za zdjęcia odpowiada Piotr Sobociński Jr., a twórcy zapowiadają widowiskowe odtworzenie realiów epoki.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!