W tym roku Wiedźmin 2: Zabójcy Królów obchodzić będzie swoje 15. urodziny. Niemniej przed nami również rocznica innego związanego z tą właśnie grą wydarzenia.
Wyobrażacie sobie sytuację, w której jedna ze współpracujących ze sobą firm pozywa drugą? Owszem takie sytuacje się zdarzają, ale też niezbyt często. Mimo to w omawianym przypadku doszło właśnie do czegoś takiego.
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Wiedźmin 2 bez DRM, czyli pozew Namco Bandai przeciwko CD Projekt RED
Cofnijmy się do lipca 2011 roku. Od premiery gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów minęły dwa miesiące. Sam tytuł hulał już wtedy bez premierowego DRM-a, które zostało usunięte przez CD Projekt RED już w łatce oznaczonej numerem 1.1. Decyzja ta spotkała się wówczas z ogromną radością społeczności, bo SecuROM płatał ogromne figle, nierzadko uniemożliwiając nawet instalację legalnie nabytych kopii.
Sam CD Projekt RED swoją decyzję tłumaczył takimi słowami:
Uważaliśmy, że DRM był konieczny, by zapobiegać piraceniu i wyciekaniu gry przed jej premierą. Cel ten został osiągnięty, dlatego z przyjemnością pozwoliliśmy naszym użytkownikom, by cieszyli się pełną wolnością w użytkowaniu gry, na jaką zasługują.
Ekscytacji graczy nie podzielał jednak wydawca PC-owej wersji na rynku europejskim, Namco Bandai. Sprawa na tyle poruszyła Japończyków, że zakończyła się nawet pozwem. Ten tyczył się również decyzji o tym, by to THQ było wydawcą wersji na konsolę Xbox 360, aczkolwiek znaczącym jego elementem było właśnie usunięcie DRM-u.
Większość ludzi w korporacjach podejmuje po prostu głupie decyzje. Mam w tej kwestii doświadczenie z pierwszej ręki przy okazji Wiedźmina 2, gdy nasz własny wydawca nas pozwał. Nie mogli zrozumieć, że nie szkodziło to ich interesom, bo gra została już spiracona. Nie byli też oni wrażliwi na głosy graczy, którzy narzekali, że DRM powodował pewne błędy czy też spowalniał grę.
Finał sprawy nastąpił dopiero w 2017 roku, a wyrok wydał sąd w Lyonie. W kwestii wydawania gry na konsole rację przyznano, a sam CD Projekt był zobowiązany, by podpisać z Japończykami umowę na identycznych warunkach, co wcześniej z THQ. Jednocześnie francuski wymiar sprawiedliwości odrzucił roszczenia Azjatów względem zabezpieczeń, dzięki czemu DRM nigdy do Wiedźmina 2 nie powrócił.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
cala seria witcher to nedzne plagiaty volkodava zza wschodniej granicy a podejscie AS do licencji jest po prostu zalosne jak sam gra
dariuszp
Gramowicz
14/01/2026 09:13
sebasiwy napisał:
Kurcze mogliby zrobić remake bo giera super mam na steam od jakiś 13 latek, nie licząc trzeciej cześci która skończyłem w wersji + z modem halka hogana sprzed roku, zaraz będzie jego nowy mod i trzecie DLC wtedy będzie wersja ++
Jedynka zasługuje na remake. Bo jest dobra i ma ciekawe wybory ale system walki kuleje.
Dwójka się wg mnie bardzo dobrze trzyma. Tak samo trójka.
sebasiwy
Gramowicz
13/01/2026 22:27
Kurcze mogliby zrobić remake bo giera super mam na steam od jakiś 13 latek, nie licząc trzeciej cześci która skończyłem w wersji + z modem halka hogana sprzed roku, zaraz będzie jego nowy mod i trzecie DLC wtedy będzie wersja ++