Marathon dostanie istotne zmiany. Czy Bungie zachęci graczy?

Maciej Petryszyn
2026/03/09 10:45
2
0

Początki gry Marathon wyglądają przyzwoicie, ale nie wybitnie. Deweloperzy z Bungie nie składają jednak broni i już przygotowują nową porcję poprawek.

Poprawek, co ważne, wynikających bezpośredni z feedbacku graczy. Co więc nas czeka?

Marathon
Marathon

Marathon ze zmianami w poziomie trudności i mikropłatnościach

Jednym z większych problemów gry Marathon był wysoki próg wejścia dla nowych graczy, który mógł być odrzucających i zwyczajnie zniechęcający do dalszej zabawy. Wywołało to zresztą falę negatywnych opinii. Pomóc w zmianie tego stanu rzeczy ma m.in. zwiększenie amunicji startowej w darmowych zestawach MIDA, CyberAcme i Arachne. Więcej ma być także szafek medycznych i skrzyń z amunicją na Perimeter. Dodatkowo Bungie chce, by punkty nawigacyjne celów pojawiały się szybciej. Z tego też powodu ma być zwiększony dystans ich ujawniania z 10 metrów do 20 metrów, co oznacza podwojenie dotychczasowej wartości.

GramTV przedstawia:

Ponadto deweloperzy chcą pochylić się też nad mikrotransakcjami, czyli czymś, co na dobrą sprawę jest sercem gier-usług. Skąd problemy? Ano z cen, bo np. za 10 dolarów mogliśmy nabyć 1100 LUX, czyli specjalnej waluty. Tymczasem większość skórek wyceniono na 1120 LUX, co w praktyce oznaczało, że musieliśmy wydać np. kolejne 5 dolarów i kupić 500 LUX, chociaż brakowało nam jedynie 20 LUX. To ma być przeszłość, bo zmieniono przelicznik na korzystniejszy dla graczy. Od teraz 10 dolarów pod względem wartości równa się dokładnie 1120 LUX. Bungie zapewniło dodatkowo, iż zamierza przyjrzeć się krytyce tego, jak rzeczone skiny wyglądają.

Marathon ukazało się 5 marca 2026 roku na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Na samym Steamie jak na razie tytuł radzi sobie umiarkowanie. W najlepszym momencie, który miał miejsce w dniu premiery, na serwerach przebywało maksymalnie 88 337 graczy jednocześnie, podczas gdy peak z ostatniej doby to 77 371 osób. Nie są to oczywiście liczby tragiczne i nie można tutaj mówić o “Concord 2.0” – wszak prawdziwy Concord na platformie Valve potrafił przyciągnąć maksymalnie 697 graczy w tym samym momencie. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że Bungie i Sony liczyły na więcej.

Komentarze
2
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 12:11
dariuszp napisał:

Co do mikropłatności - to jest standardowy dark pattern. Żebyś wydał więcej niż potrzebujesz wydać. I jest zero realnych powodów na istnienie tego. 

Ot to jest zwyczajną chciwość i manipulacja. Bo równie dobrze można było te pakiety i ceny zorganizować tak by oferowały trochę więcej niż standardowa cena przedmiotu.

Ogólnie takie rzeczy mnie odrzucają bo widać po nich intencje studia. 

Właśnie takie "drobne" smaczki pokazują jak traktują graczy. Nie tak buduje się zaufanie na trudnym rynku gier sieciowych. Nie mówię że mają wszystko za darmo robić, ale wypadałoby zacząć od zachęcania a nie zniechęcania. Tym bardziej że przecież była cała ta afera z "kradzieżą" assetów - pewnie liczyli że ludzie zapomnieli już o ich nieczystych praktykach. No chyba że ich "model biznesowy" to nachapać się ile można i zamknać serwery po 6 tygodniach...

Tak, wiem że takie decyzje często przychodzą z góry, mam nadzieję że nawet przy "dezaprobacie" devów, niemniej może ktoś jednak powinien te "garnitury" uświadomić że jak się wchodzi na rynek z nowym produktem w obecnym klimacie, to wypadałoby zmienić podejście... no chyba że dla firmy AAA bilans zysków i strat wychodzi na "odpis podatkowy".

dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 10:54

Co do mikropłatności - to jest standardowy dark pattern. Żebyś wydał więcej niż potrzebujesz wydać. I jest zero realnych powodów na istnienie tego. 

Ot to jest zwyczajną chciwość i manipulacja. Bo równie dobrze można było te pakiety i ceny zorganizować tak by oferowały trochę więcej niż standardowa cena przedmiotu.

Ogólnie takie rzeczy mnie odrzucają bo widać po nich intencje studia.