Karcianka roguelike zdecydowanie nigdy nie doczeka się zakupów w grze.
W obliczu coraz częstszej agresywnej monetyzacji w grach wideo, twórcy Slay the Spire 2 postanowili zająć twarde stanowisko. Casey Yano, współzałożyciel studia Mega Crit, w najnowszym wywiadzie określił siebie i swój zespół mianem „przeciwników mikrotransakcji”.
Slay the Spire 2
Slay the Spire 2 – jak deweloperzy podchodzą do monetyzacji gier?
Mimo że ogromna i lojalna baza fanów deklaruje chęć kupowania wszelkich dodatków kosmetycznych, byle tylko wesprzeć studio, deweloperzy pozostają nieugięci. Ich podejście opiera się na kilku kluczowych zasadach. Twórcy chcą, aby każdy gracz miał dostęp do tej samej zawartości. Uważają, że dyskusje o balansie gry i strategii są „krwią ich studia”, a wprowadzanie płatnych elementów mogłoby ten ekosystem zaburzyć. Zamiast płatnych skórek czy ulepszeń, Mega Crit planuje skupić się na dodawaniu darmowej, nowej zawartości (karty, relikty, mechaniki) w ramach regularnych aktualizacji we wczesnym dostępie.
Zamiast sprzedawać własne dodatki, studio kładzie ogromny nacisk na wspieranie społeczności modderskiej. Slay the Spire 2 (stworzone na silniku Godot) zostało zaprojektowane tak, by ułatwić graczom modyfikowanie niemal każdego elementu kodu.
Najlepsza gra typu roguelike deckbuilder powraca!
Przez 1000 lat Wieża pozostawała w stanie uśpienia, a jej sekrety zostały pogrzebane, a okropności zapomniane. Teraz została ponownie otwarta, bardziej głodna i niebezpieczna niż kiedykolwiek, pożerając wszystkich, którzy odważą się na nią wejść.
Nowe niebezpieczeństwa wymagają ostrzejszych strategii, nieustępliwej przebiegłości i niezachwianej determinacji. Przechytrz brutalne próby Wieży i odkryj prawdy ukryte na jej szczycie.
Czy spróbujesz wspiąć się sam, czy poprosisz o pomoc innych poszukiwaczy przygód?
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!