Legendarny brytyjski reżyser ma już na karku 83 lata i właśnie zakończył zdjecia do swojego nowego filmu

Jakub Piwoński
2026/02/12 10:50
0
0

Ani myśli przechodzić na emeryturę.

Takie powroty przywracają wiarę w moc kina. Mike Leigh, 83-letni brytyjski reżyser, pięciokrotnie nominowany do Oscara za scenariusz i dwukrotnie za reżyserię (Sekrety i kłamstwa, Vera Drake), zakończył właśnie zdjęcia do nowego filmu w Londynie. Produkcja – na razie bez tytułu – trafi do kin w 2026 roku.

Mike Leigh
Mike Leigh
fot. Chris Young

Mike Leigh zakończył zdjęcia do swojego nowego filmu

Jak zwykle w jego przypadku, nie ujawniono żadnych szczegółów fabuły. To znak firmowy twórcy, który nie zaczyna od gotowego scenariusza. Historia rodzi się w trakcie prób, z improwizacji i wielomiesięcznej pracy z aktorami. Dopiero później przybiera ostateczny kształt na papierze. Dla dystrybutorów to ryzyko. Dla widzów – gwarancja wyjątkowej szczerości twórcy.

W obsadzie znaleźli się jego stali współpracownicy: Marion Bailey, Paul Jesson, Kate O’Flynn i Alice Bailey Johnson. Za zdjęcia odpowiada Lucy Bristow, od lat związana z twórcą, która przejęła pałeczkę po legendarnym operatorze Dicku Pope’ie.

GramTV przedstawia:

Ostatni film reżysera, Niewygodna prawda z 2024, powstawał w bólach – przez cztery lata szukał finansowania, mimo że budżet był skromny. Odrzucony przez wielkie festiwale i platformy streamingowe, okazał się jednym z najmocniejszych tytułów w jego dorobku. A ten obejmuje takie kamienie milowe jak Nadzy, Sekrety i kłamstwa, Vera Drake, Happy-Go-Lucky czy Kolejny rok.

Podobnie jak Clint Eastwood, Martin Scorsese, Ridley Scott, czy Woody Allen, także Mike Leigh nie zamierza przechodzić na emeryturę. I dobrze. Bo jego kino – surowe, bezlitosne, a jednocześnie pełne empatii – jest dziś potrzebne bardziej niż kiedykolwiek.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!