Ale chociaż na razie Nintendo mówi niewiele, to mówi cokolwiek. I daje do zrozumienia, że myśli o tym temacie.
Nintendo Switch 2 hula po rynku już od blisko roku. Mimo to nowej dużej gry z Mario w roli głównej jak nie było, tak nie ma.
Ale chociaż na razie Nintendo mówi niewiele, to mówi cokolwiek. I daje do zrozumienia, że myśli o tym temacie.
Wskazują na to słowa legendarnego Shigeru Miyamoto, który w trakcie blisko 50-letniej przygody z Nintendo dał podwaliny pod to, co znamy dziś. 73-latek miał okazję rozmawiać z okazji 40-lecia serii Mario z magazynem Casa BRUTUS. Jak nietrudno się domyślić, dyskusja zeszła też na temat produkcji z wąsatym hydraulikiem w roli głównej. Japończyk co prawda nie puścił pary z ust i nie uchylił choćby rąbka tajemnicy. Dobitnie dał nam jednak do zrozumienia, że zdecydowanie jest na co czekać i nawet on sam jest podekscytowany tym, co tworzą deweloperzy pracujący w wielkim N.
Miyamoto odniósł się przy tym też do ostatniej dużej gry z Mario w roli głównej:
Wraz z osiągnięciem, jakim było Super Mario Odyssey, myślę, że wycisnęliśmy z systemu Switch wszystko, co chcieliśmy. Do tej pory wydawaliśmy nowe tytuły [z serii Mario – przyp. red.] wraz z pojawieniem się każdej kolejnej konsoli; jestem podekscytowany na myśl o tym, jak poradzi sobie z tym obecny zespół.
Wspomniane Super Mario Odyssey faktycznie było potężnym hitem. Niemniej produkcja ta ukazała się jeszcze w 2017 roku i niedługo obchodzić będzie swoje 9. urodziny. Od tego czasu gier o Mario nie brakowało, ale z reguły były to tylko remake’i, albo też mniejsze gry dwuwymiarowe. Gracze czekają więc na następcę, z kolei sam prezes firmy niedawno zapewnił, iż na Nintendo Switch 2, krytykowane za niewystarczająco rozbudowaną bibliotekę, nadchodzą mocne pozycje. Niemniej kolejny Mario w 3D miałby i tak trafić na rynek dopiero w 2027 roku – dekadę po premierze Odyssey.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!