Legenda Blizzarda prezentuje nową grę. Witamy na Dzikim Zachodzie

Maciej Petryszyn
2026/03/12 16:40
1
0

Nie bez powodu Jeff Kaplan przez lata swojej pracy dorobił się przydomku Mr Overwatch. Teraz jednak legendarny deweloper poszedł na swoje.

Co więcej, zaprezentował nam nawet pierwszy tytuł swojego nowego studia. Tytuł utrzymany w stylistyce dość zaskakującej.

The Legend of California
The Legend of California

Legenda Blizzarda z survivalowym FPS-em na Dzikim Zachodzie

Nowe studio Kaplana, znane jako Kintsugiyama, oficjalnie zaprezentowało The Legend of California. Mowa tutaj o powstającym od 4 lat FPS-ie z elementami survivalu i z otwartym światem. Akcja produkcji dziać się będzie, jak można się domyślić po nazwie, w regionie Kalifornii w czasach Dzikiego Zachodu. A konkretnie w momencie, gdy region opanowała słynna gorączka złota. Na opublikowanym przez twórców materiale wideo nie brakuje więc charakterystycznych kalifornijskich krajobrazów, zachodzącego słońca czy też walki z przeciwnikami za pomocą rewolwerów – oczywiście przy wykorzystaniu widowiskowego i znanego z filmów wachlowania kurkiem.

Kintsugiyama obiecuje przy tym wszystkim rozległy oraz stale zmieniający się świat. W tym bynajmniej nie mamy przejmować się monotonią, bo biomy mają być zróżnicowane. Z uwagi na wprowadzenie elementów przetrwania, znaczenie mieć będzie nie tylko to, jak strzelamy, ale też zbieranie surowców oraz wytwarzanie przedmiotów od broni poprzez narzędzia, aż po posiłki. Otrzymamy też możliwość budowania własnej bazy – w tym wypadku rancza. The Legend of California zawierać ma również segment multiplayerowy, w ramach którego możemy bawić się wspólnie z 3 innymi graczami na serwerach, które żyć będą nawet wtedy, gdy akurat będziemy wylogowani. Data premiery? Nieznana, ale już teraz można na Steamie zapisać się do nadchodzących testów.

GramTV przedstawia:

Wspomniany we wstępie Jeff Kaplan, który stoi za projektem, to prawdziwa legenda branży. 53-letni dziś deweloper przez 19 lat związany był z Blizzardem, gdzie był głównym projektantem World of Warcraft, a także reżyserem dodatku Wrath of the Lich King. Funkcję reżysera powierzono mu również w przypadku Overwatcha, nad którym Amerykanin czuwał od samego początku, stając się wręcz synonimem tej produkcji. I tak było aż do momentu jego odejścia z firmy w 2021 roku. Odejścia zaskakującego, ale zrozumiałego, gdy przeczyta się najnowszy wywiad z Kaplanem.

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 16:54

Naprawdę biednie wyglądający, ordynarny klon Red Dead Redemption 2 (na jednym ujęciu gość ma nawet ciucha jak Arthur)... może to jakaś bardzo wczesna wersja bo świat wydaje się pusty i sterylny. Gościa naprawdę nie było stać na więcej? Nie mówię że to od razu ma być poziom Rockstara, ale oni są chyba naiwni jeśli myślą że ta gra nie będzie porównywana do tego.