Kultowy horror trafia w nowe ręce. Czy to on odświeży upadłą serię?

Jakub Piwoński
2026/04/22 15:30
0
0

Teksańska masakra piłą mechaniczną wraca. A24 stawia na reżysera nowej generacji.

Od września ubiegłego roku wiemy już, że rozchwytywane ostatni studio A24 przygotowuje reboot serii Teksańska masakra piłą mechaniczną. Teraz wiemy jeszcze więcej. Za kamerą stanie Curry Barker. To młody twórca, który wybił się dzięki internetowym produkcjom horrorowym. To nie pierwszy raz, gdy studio zatrudnia świeże nazwisko do horroru – podobna sytuacja zaszła w przypadku Backrooms.

Teksańska masakra piłą mechaniczną
Teksańska masakra piłą mechaniczną

Powstaje nowa Teksańska masakra piłą mechaniczną

Barker zwrócił na siebie uwagę branży filmem Obsesja, pokazanym na festiwalu TIFF. Jego styl, łączący grozę z czarnym humorem i pomysłowym budowaniem napięcia, może nadać serii zupełnie nowy charakter. Czy pomoże uratować markę, która od lat szuka nowej tożsamości?

Seria Teksańska masakra piłą mechaniczną od początku wyróżniała się na tle innych horrorów. Oryginał z 1974 roku, stworzony przez Tobe Hoopera i Kim Henkela, był surowy, brudny i niepokojąco realistyczny. Opowiadał historię Leatherface’a — mordercy noszącego maskę ze skóry swoich ofiar i posługującego się mechaniczną piłą — ale jego siła nie tkwiła wyłącznie w przemocy. Film budował napięcie atmosferą, chaosem i poczuciem zagrożenia, które na lata zdefiniowały kino slasherów.

GramTV przedstawia:

Z czasem marka zaczęła skręcać w różne strony — od bardziej brutalnych remake’ów, przez eksperymentalne kontynuacje, aż po produkcje próbujące nadać historii nowoczesny kontekst. To sprawiło, że seria stała się jedną z najbardziej eksploatowanych w historii horroru, ale też jedną z najbardziej nierównych pod względem jakości. Ostatni powrót nastąpił stosunkowo niedawno — w 2022 roku, gdy Teksańska masakra piłą mechaniczną (2022) trafiła na Netflix. Film próbował połączyć nostalgię z nowym podejściem, ale nie zdołał na nowo rozpalić zainteresowania marką.

Nowa wersja ma być kolejną próbą odświeżenia tej historii dla współczesnych widzów. A24 zdecydowało się powierzyć projekt twórcy spoza głównego nurtu, co może oznaczać bardziej autorskie i mniej przewidywalne podejście do materiału. Na tym etapie nie znamy jeszcze szczegółów fabuły ani obsady. Jedno jest jednak jasne — studio liczy, że świeże spojrzenie Barkera pozwoli serii wyrwać się z błędnego koła powtórek i ponownie zainteresować widzów.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!