Koreańskie science fiction podbija Cannes. Zwiastun Hope zapowiada kosmiczny horror na ogromną skalę

Jakub Piwoński
2026/05/18 14:10
2
0

Fani SF powinni zapamiętać ten tytuł.

Na festiwalu w Cannes pokazano właśnie jeden z najbardziej intrygujących thrillerów science fiction ostatnich miesięcy. Mowa o Hope, nowym filmie reżysera Na Hong-jina, twórcy świetnie przyjętego Lamentu. W sieci zadebiutował pierwszy zwiastun widowiska. Choć recenzje po premierowych pokazach są na razie mieszane, zainteresowanie projektem pozostaje ogromne.

Hope
Hope

Hope – zobacz zwiastun koreańskiego widowiska science fiction

Trailer zapowiada gęsty, niepokojący klimat i historię balansującą pomiędzy thrillerem, horrorem oraz pełnoprawnym science fiction. Akcja filmu rozgrywa się w odciętej od świata koreańskiej wiosce, gdzie dochodzi do serii tajemniczych wydarzeń związanych z obecnością niezidentyfikowanego stworzenia. Komunikacja zostaje zerwana, mieszkańców ogarnia panika, a sytuacja szybko wymyka się spod kontroli.

Według opisu fabuły lokalni policjanci próbują wyjaśnić sprawę ataku dziwnej istoty, podczas gdy grupa myśliwych rusza do pobliskiego lasu, by ją odnaleźć. Szybko okazuje się jednak, że to oni stają się celem polowania. Twórcy sugerują, że historia ma stopniowo przerodzić się w opowieść o zbiorowej paranoi i katastrofie o wręcz kosmicznej skali.

Obsada filmu prezentuje się imponująco. W produkcji występują między innymi Hwang Jung-min, Zo In-sung, Hoyeon, Taylor Russell, Alicia Vikander oraz Michael Fassbender.

GramTV przedstawia:

Hope trwa aż 160 minut i bierze udział w konkursie głównym tegorocznego Cannes. Część krytyków zachwyca się atmosferą oraz rozmachem projektu, inni zwracają uwagę na nierówne tempo i przesadnie rozbudowaną narrację. Mimo to wielu komentatorów uważa, że może być to jedno z najgłośniejszych widowisk SF 2026 roku.

Pozostaje liczyć, że mieszane recenzje nie zniechęcą dystrybutorów, bo tematyka filmu wydaje się wyjątkowo interesująca. Kosmiczny horror osadzony w małej koreańskiej społeczności brzmi jak coś, czego w kinie mainstreamowym wciąż oglądamy zdecydowanie za mało.

Komentarze
2
wolff01 napisał:

No cóż nie widzę tu nic czego już nie widzielibyśmy setki razy. I jeszcze jakieś to takie wszystko zamerykanizowane żeby już wógle nie było w tym krzty oryginalności (a na dodatek jeden z tych potworów/kosmitów wyglądaj jak Demogorgon ze Strange Things xD). I tak, takie proste historie czasem się sprawdzają, ale tutaj mamy wszystko co każe kategoryzować to jako nei warty uwagi slop, nawet marne CGI.

Wypisz wymaluj pastiszowe kino koreańskie podobne do The Host sprzed laty :D

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 14:48

No cóż nie widzę tu nic czego już nie widzielibyśmy setki razy. I jeszcze jakieś to takie wszystko zamerykanizowane żeby już wógle nie było w tym krzty oryginalności (a na dodatek jeden z tych potworów/kosmitów wyglądaj jak Demogorgon ze Strange Things xD). I tak, takie proste historie czasem się sprawdzają, ale tutaj mamy wszystko co każe kategoryzować to jako nei warty uwagi slop, nawet marne CGI.