Aktorka odrzuciła role w Stacji kosmicznej i Voyagerze. Fani długo żałowali tej decyzji.
Uniwersum Star Trek przez lata stworzyło mnóstwo kultowych bohaterów. Niewielu fanów pamięta dziś, że jedna z najbardziej lubianych postaci praktycznie zniknęła z ekranu na niemal trzy dekady — i to z własnego wyboru.
Star Trek
32 lata temu Michelle Forbes po raz ostatni pojawiła się jako Ro Laren
Dokładnie 32 lata temu Michelle Forbes po raz ostatni pojawiła się jako Ro Laren w Star Trek: Następne pokolenie. Finałowy odcinek z jej udziałem, Preemptive Strike, wyemitowano 16 maja 1994 roku. Mało brakowało, a bohaterka odegrałaby znacznie większą rolę w całym uniwersum Star Treka.
Ro Laren była Bajoranką, przedstawicielką rasy brutalnie prześladowanej przez Kardasjan. Wyróżniała się buntowniczym charakterem i bardziej niejednoznacznym podejściem do moralności niż większość członków Gwiezdnej Floty, dzięki czemu szybko zdobyła sympatię widzów. Twórcy planowali nawet oprzeć wokół niej produkcję Star Trek: Stacja kosmiczna. Pierwotnie to właśnie Ro Laren miała zostać prawą ręką komandora Sisko. Michelle Forbes odrzuciła jednak propozycję, bo chciała skupić się na kinie. W efekcie scenarzyści stworzyli zupełnie nową bohaterkę — Major Kirę, graną przez Nanę Visitor.
GramTV przedstawia:
To nie był koniec. Forbes odmówiła później także powrotu w Star Trek: Voyager, mimo że twórcy chcieli dalej rozwijać wątek organizacji Maquis, do której Ro dołączyła pod koniec Następnego pokolenia. Przez lata wielu fanów zakładało więc, że bohaterka po prostu zginęła poza ekranem.
Aktorka próbowała w tym czasie rozwijać karierę filmową i telewizyjną poza Star Trekiem. Pojawiła się między innymi w Kalifornii, Battlestar Galactice, 24 czy True Blood. Do swojej kultowej roli wróciła dopiero w 2023 roku w Star Trek: Picard. Powrót Ro Laren okazał się jednym z najmocniejszych momentów serialu. Bohaterka spotkała ponownie Picarda, ostrzegła go przed spiskiem zagrażającym Gwiezdnej Flocie, a ostatecznie poświęciła własne życie, by pomóc dawnemu kapitanowi.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!