Cannes uhonorowało gwiazdę Pulp Fiction, ale krytycy nie zostawili suchej nitki na jego reżyserskim debiucie.
Cannes rozdaje hojnie honorowe nagrody.Po wyróżnieniu dla Petera Jacksona, przyszedł czas na Johna Travoltę. Aktor przyjechał na festiwal ze swoim reżyserskim debiutem. Wyjedzie z niego ze Złotą Palmą w rękach, ale raczej bez chwały.
John TravoltaCannes
John Travolta otrzymał w Cannes honorową Złotą Palmę
Aktor, podczas odbierania nagrody, nie krył wzruszenia.
To coś więcej niż Oscar.
Cała sytuacja miała wyjątkowo symboliczny charakter. Travolta pojawił się w Cannes przy okazji premiery swojego reżyserskiego debiutu Propeller One-Way Night Coach — autobiograficznej historii inspirowanej jego własnym dzieciństwem i miłością do lotnictwa. Film opowiada o młodym chłopcu marzącym o samolotach, który razem z matką wyrusza w podróż do Hollywood w czasach złotej ery lotnictwa. W produkcji pojawiła się również córka aktora, Ella Bleu Travolta.
Travolta podkreślał podczas ceremonii, że to najbardziej osobisty projekt w jego karierze.
Ten film istnieje dzięki mojej rodzinie. To mały fragment tego, kim byłem jako dziecko.
GramTV przedstawia:
Problem w tym, że emocjonalne przemówienia i owacje na stojąco nie zmieniają jednego: pierwsze reakcje krytyków na film są wyjątkowo brutalne. W zagranicznych mediach produkcja już określana jest jako jedna z największych porażek tegorocznego Cannes. Recenzenci zarzucają filmowi przesadny sentymentalizm, chaotyczną narrację i bardzo nierówny poziom realizacyjny.
To tworzy dość gorzki kontrast. Z jednej strony Travolta odbiera jedną z najważniejszych nagród w swojej karierze i słyszy owacje od festiwalowej publiczności. Z drugiej — jego wymarzony projekt reżyserski najwyraźniej nie przekonał krytyków.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!