Kontynuacja hitu science fiction z ważną zmianą względem kanonu. Film w końcu zyskuje reżysera

Jakub Piwoński
2026/04/21 11:30
0
0

Kontynuacja hitu sprzed lat powoli się konkretyzuje — i już teraz zapowiada spore zmiany względem oryginału.

Prace nad Jestem legendą 2 wyraźnie przyspieszają. Jak podaje Collider, studio chce, by reżyserią zajął się Steven Caple Jr., twórca znanemu m.in. z filmów Creed 2 oraz Transformers: Przebudzenie bestii. Jeśli negocjacje zakończą się powodzeniem, projekt zyska reżysera z doświadczeniem w widowiskach akcji.

Jestem legendą
Jestem legendą

Jestem legenda 2 z pierwszymi szczegółami

Jak już wiemy z wcześniejszych doniesień, w głównych rolach zobaczymy ponownie Will Smitha, a partnerować mu będzie Michael B. Jordan. Obaj aktorzy pełnią także funkcje producentów, co sugeruje, że będą mieli realny wpływ na kierunek filmu.

Najciekawszą informacją pozostaje jednak podejście do fabuły. Twórcy zdecydowali się oprzeć kontynuację nie na kinowej wersji Jestem legendą z 2007 roku, lecz na jej alternatywnym zakończeniu, znanym z wydania DVD. To istotna zmiana, bo w oryginalnej wersji bohater Smitha, Robert Neville, ginął. W alternatywnym zakończeniu przeżywa i kontynuuje swoje badania nad Darkseekers, co otwiera zupełnie nowe możliwości dla sequela. Warto w tym miejscu dodać, że we wcześniejszych filmach opartych na tej samej fabule, czyli w Ostatni człowieku na Ziemi oraz w Człowieku Omega – główny bohater ginął.

GramTV przedstawia:

Scenarzysta Akiva Goldsman nie kryje, że to świadoma decyzja. Jak przyznał, twórcy „kontynuują alternatywną wersję”, w której losy bohatera potoczyły się inaczej, a sytuacja ludzkości wcale nie wygląda optymistycznie. Sequel został oficjalnie zapowiedziany już w 2022 roku przez Warner Bros., ale przez długi czas brakowało konkretnych informacji. Sam powrót Smitha budził wątpliwości, właśnie ze względu na zakończenie pierwszego filmu.

Teraz wszystko zaczyna się układać w spójną całość. Decyzja o uznaniu alternatywnego zakończenia za kanoniczne rozwiązuje największy problem fabularny i pozwala bezpośrednio kontynuować historię. Nie bez znaczenia jest też sukces oryginału. Jestem legendą zarobił blisko 600 milionów dolarów na całym świecie, co jasno pokazuje, dlaczego studio chce wrócić do tej marki. Na razie nie znamy daty premiery, ale wygląda na to, że projekt w końcu nabiera realnych kształtów.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!