Baron Cohen pojawił się na trybunach w pełnym kostiumie Ali G. Miał charakterystyczny biały strój, złoty łańcuch i okulary, a na plecach jego kurtki widniał napis "Official Ganja Dealer" z dużym symbolem marihuany. Na potrzeby powrotu uruchomiono również nowe konto Ali G na Instagramie, gdzie bohater opublikował serię filmików nagranych podczas meczu.
Jo wrócił! A jak siedzisz na tym nudnym finale Wimbledoru i chcesz zaliczyć prawdziwego wielkiego szlema, to jo mam to, czego ci trzeba. Pisz na priv, szczególnie jak jesteś niezła laska.
Na kolejnym nagraniu Ali G w swoim charakterystycznym stylu żartował z tenisa i zachęcał do kupowania marihuany.
Jo jest tera na finale singla facetów na Wimbledonie. Chociaż po nazwie można by pomyśleć, że to jakaś impreza dla gejowskich lordów. To taki mundial w czymś, co się nazywa tenis, czyli taka kiepska wersja ping-ponga. Mówią, że tenis najlepiej gra się na trawie, dlatego właśnie zamierzam sprzedać jej tu tyle, ile się da. Jak ktoś potrzebuje ziołowych specyfików, jo ma wszystko, czego chcecie. Booyakasha! Siedzę w rzędzie H, miejsce 329. Nie ma tu żadnych ziomów, więc łatwo mnie znajdziecie. Szacuneczek!
GramTV przedstawia:
Na opublikowanych materiałach widać również, jak wyciąga woreczki przypominające marihuanę oraz skręta. Według relacji świadków do komika podeszli nawet funkcjonariusze policji po zgłoszeniach, że miał oferować narkotyki dzieciom. Wszystko wskazuje jednak na to, że była to element zaplanowanej prowokacji.
Ali Gi to bohater filmów komediowch. W ubiegłym tygodniu potwierdzono, że Sacha Baron Cohen zakończył zdjęcia do nowego filmu z udziałem swojej kultowej postaci. Produkcja była realizowana w tajemnicy, podobnie jak wcześniej Borat czy Kolejny film o Boracie. Według nieoficjalnych informacji część zdjęć powstała również w Stanach Zjednoczonych. Na razie nie ujawniono daty premiery ani szczegółów fabuły, ale po niedzielnym występie na Wimbledonie trudno mieć wątpliwości, że kampania promocyjna właśnie się rozpoczęła.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!