Kolejne problemy filmu Melania. Twórcy „ukradli” muzykę innemu filmowi?

Jakub Piwoński
2026/02/10 16:10
0
0

Paul Thomas Anderson jest ostatnio na językach za sprawą sukcesów filmu Jedna bitwa pod drugiej. Reżyser dostrzegł, że fragment muzyki w głośnym filmie Melania jest podejrzanie podobny do jego wcześniejszego dzieła, Nici widmo.

Wokół dokumentu Melania, poświęconego pierwszej damie USA, narasta kolejna poważna kontrowersja. Paul Thomas Anderson, twórca filmu Nić widmo miał zauważyć, że w produkcji wykorzystano fragment muzyki z jego filmu bez wiedzy i zgody autora. Chodzi o utwór Barbara Rose, skomponowany przez Jonny’ego Greenwooda specjalnie na potrzeby nagrodzonego dramatu.

Nić widmo
Nić widmo

Melania „ukradła” muzykę z Nici widmo?

Anderson i Greenwood wydali wspólne oświadczenie, w którym domagają się natychmiastowego usunięcia muzyki z dokumentu. Podkreślają, że choć Greenwood nie posiada pełnych praw autorskich do partytury, wytwórnia Universal była zobowiązana do skonsultowania z nim użycia utworu przez stronę trzecią. Zdaniem twórców do takiej konsultacji nie doszło, co ma stanowić naruszenie zapisów umowy kompozytorskiej.

GramTV przedstawia:

Sprawa jest tym bardziej złożona, że Melania trafiła już do kin. Reżyser dokumentu Brett Ratner otwarcie mówił, że przy budżecie sięgającym 40 mln dolarów ogromna część środków została przeznaczona na muzykę. W filmie słychać m.in. utwory The Rolling Stones, Michaela Jacksona i Jamesa Browna, co dodatkowo podnosi stawkę ewentualnego sporu prawnego. Nieoficjalnie mówi się jednak, że jeśli dojdzie do formalnych działań, ich adresatem będzie raczej Universal, który miał sprzedać prawa do wykorzystania nagrania.

Jakby tego było mało, film spotyka się z fatalnym odbiorem krytyków, z których wielu otwarcie bojkotuje produkcję. Powodem mają być wyraźne powiązania polityczne dokumentu, a także sposób jego premiery – dziennikarze nie otrzymali akredytacji, co tylko dolało oliwy do ognia. W efekcie Melania, zamiast stać się głośnym portretem pierwszej damy, coraz bardziej jawi się jako projekt obciążony konfliktami, złym PR-em i pytaniami o granice wykorzystania twórczości artystycznej.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!