Najwyraźniej wcześniej zapomnieli o tym twórcy gry Pickmon. Ta była bowiem łudząco podobna do zupełnie innej produkcji.
Klon Pokemonów i Palworld nagle powraca
Pierwsze materiały o tej produkcji raczej nie pozostawiały wątpliwości. “Inspiracje” Pokemonami byłby aż nazbyt wyraźne. Bez trudu dało się rozpoznać, które stworki były wręcz zrzynką z legendarnej serii Nintendo, bo PocketGame nie siliło się tutaj na przesadną kreatywność. Jakby tego było mało, ten klon Pokemonów “inspirował się” też innym klonem, Palworld. Wydawało się więc, że tylko kwestią czasu jest, aż prawnicy, szczególnie ze strony japońskiego giganta, zainteresują się projektem. Sami twórcy starali się jeszcze ratować sprawę, zmieniając nazwę. To znaczy – cała ta zmiana polegała na zamianie literki “n” na literkę “s”, co dało nam Pickmos.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!