Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że kariera James Franco w Hollywood dobiegła końca. Aktor został wręcz „scancelowany” po tym, jak w 2018 roku kilka kobiet oskarżyło go o niewłaściwe zachowania seksualne związane z jego działalnością pedagogiczną. Franco zaprzeczał części zarzutów, ale sprawa mocno odbiła się na jego wizerunku. Ostatecznie w 2021 roku zawarł ugodę z oskarżającymi go kobietami i zgodził się wypłacić 2 miliony dolarów.
James Franco wraca do Hollywood. Tak twierdzi
W tamtym czasie aktor był świeżo po sukcesie The Disaster Artist, za który zdobył Złoty Glob. Wielu komentatorów uważało nawet, że skandal przekreślił jego szanse na nominację do Oscara. Od tego momentu Hollywood praktycznie odwróciło się od Franco. Aktor pojawiał się głównie w małych niezależnych produkcjach i europejskich filmach, które przeszły niemal bez echa. Publicznie dystansował się od niego nawet Seth Rogen, dawny bliski współpracownik i przyjaciel.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!