Brad Pitt przesiada się z Formuły 1 do kina survivalowego. Twórca Legionu samobójców ma dla niego nowy thriller

Jakub Piwoński
2026/05/14 18:30
0
0

Brat Pitt ma ostatnio bardzo pracowity czas. Aktor ponownie połączył siły z reżyserem Furii.

Heart of the Beast to nowy film z udziałem Brada Pitta, które mogliśmy podziwiać w ubiegłym roku w filmie F1. Film doczekał się nawet oficjalnej daty premiery. Paramount Pictures potwierdziło, że nowy thriller survivalowy trafi do kin już 25 września. O czym opowiada?

Brad Pitt
Brad Pitt

Brad Pitt i kino survivalowe – taki będzie Heart of the Beast

Film zapowiada się na powrót do bardziej surowego, emocjonalnego kina akcji, z którego kiedyś słynął David Ayer. Twórca takich produkcji jak Furia, Bogowie ulicy czy Street Kings ma podobno dostarczyć historię mocno skupioną na przetrwaniu i relacji człowieka ze zwierzęciem.

Fabuła brzmi bardzo konkretnie i filmowo. Brad Pitt wciela się w byłego żołnierza cierpiącego na PTSD, który podróżuje wraz ze swoim owczarkiem niemieckim. W pewnym momencie dochodzi jednak do katastrofy lotniczej po tym, jak bohater dostaje zawału podczas lotu. Od tego momentu film zamienia się w brutalną walkę o przeżycie i próbę powrotu do cywilizacji.

Według pierwszych opinii po pokazach testowych Heart of the Beast nie będzie rewolucją kina, ale ma działać dzięki atmosferze i głównym bohaterom. Wiele osób zwraca uwagę zwłaszcza na występ psa, który podobno kradnie część scen Pittowi. Jeden z uczestników pokazów testowych stwierdził nawet, że to:

GramTV przedstawia:

Najlepszy film Ayera od czasu Furii.

W produkcji pojawi się również J. K. Simmons, choć jego rola ma być raczej epizodyczna. Ciekawie prezentuje się także ekipa stojąca za filmem. Scenariusz napisał debiutujący Cameron Alexander, natomiast jednym z producentów został Damien Chazelle, twórca La La Land i Whiplash.

Dla Brada Pitta będzie to bardzo intensywny okres. Aktor ma podobno jeszcze kilka innych dużych projektów planowanych na najbliższe miesiące, w tym film związany z postacią Cliffa Bootha znanego z Pewnego razu… w Hollywood. Sam David Ayer również próbuje najwyraźniej wrócić do formy po kilku mniej udanych projektach. Wielu widzów nadal najlepiej wspomina jego Furię z 2014 roku — wojenny dramat z Pittem, który okazał się dużym sukcesem finansowym i do dziś uznawany jest za jeden z najlepszych filmów reżysera.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!