Jaki film Nolan pokazał aktorom przed zdjęciami do Odysei? To zaskakująca inspiracja

Jakub Piwoński
2026/07/12 10:30
1
0

Reżyser kontynuuje serię wywiadów promujących Odyseję. Tym razem opowiedział o nietypowej inspiracji.

Christopher Nolan nie przestaje opowiadać o kulisach powstawania Odysei. Po ostatnich wypowiedziach dotyczących internetowej krytyki filmu oraz planów Quentina Tarantino reżyser ujawnił kolejną ciekawostkę. Okazuje się, że przed rozpoczęciem zdjęć zorganizował dla aktorów specjalny pokaz jednego z najbardziej kontrowersyjnych filmów w historii kina.

Ostatnie kuszenie Chrystusa
Ostatnie kuszenie Chrystusa

Nie Homer, lecz Scorsese

W rozmowie z USA Today Nolan przyznał, że podczas przygotowań do realizacji Odysei pokazał ekipie Ostatnie kuszenie Chrystusa Martina Scorsesego.

W okresie przygotowań wyświetliliśmy kilka różnych filmów, a ten był jednym z nich. Udało nam się zdobyć kopię na taśmie. To oszałamiający i jednocześnie szokujący film. Scorsese robił tam wiele rzeczy od strony technicznej, które były dla mnie niezwykle inspirujące. Ale jeszcze ważniejsze było to, co zrobił z postacią Jezusa. To było bardzo wymagające dla widzów. Z punktu widzenia Odyseusza było to dla mnie niezwykle inspirujące. Chcesz pozostać wierny wszystkim trudnym aspektom tej postaci, a właśnie tym jest Ostatnie kuszenie Chrystusa.

To interesująca inspiracja, ponieważ film Scorsesego z 1988 roku wywołał jedną z największych burz w historii kina. Produkcja przedstawiała Jezusa jako człowieka zmagającego się z wątpliwościami, poczuciem winy i własnymi słabościami, co spotkało się z ostrą krytyką części środowisk religijnych. Sam reżyser otrzymywał groźby, a film był zakazywany w wielu krajach.

GramTV przedstawia:

Jak zauważają amerykańscy dziennikarze, podobieństw między obiema produkcjami jest więcej. Nie chodzi wyłącznie o przedstawienie bohatera jako postaci pełnej wewnętrznych konfliktów. Zarówno Scorsese, jak i Nolan zdecydowali się na realistyczne podejście do klasycznych opowieści, unikając ich pomnikowego charakteru. Obaj reżyserzy postawili również na praktyczne efekty specjalne oraz pozwolili aktorom mówić z ich naturalnymi akcentami, zamiast próbować sztucznie stylizować dialogi na antyczne.

To zresztą nie jedyny klasyk, który Nolan pokazał obsadzie Odysei. Tom Holland zdradził wcześniej, że reżyser zorganizował również specjalny pokaz Lawrence'a z Arabii na taśmie 70 mm, traktując film Davida Leana jako kolejną ważną inspirację dla swojego widowiska. Reżyser wyraźnie szukał inspiracji w filmach, które potrafiły opowiedzieć o legendarnych postaciach przede wszystkim jako o ludziach zmagających się z własnymi słabościami.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 10:53

Spoko tylko jak widzę kadr z tego filmu to przynajmniej to jakoś wygląda. Odyseja wygląda po prostu okropnie. I nie chodzi tylko o casting ale też wygląd pancerzy i wiele innych elementów. Tak samo dialogi to jakiś kiepski żart.

Nigdy nie spotkałem filmu który by odrzucał aż na tylu poziomach.