Ucieczka z Nowego Jorku Johna Carpentera na zawsze zmieniła oblicze dystopijnego kina i stworzyła jednego z najbardziej kultowych bohaterów lat 80.
Dokładnie 45 lat temu, 10 lipca 1981 roku, do kin trafiła Ucieczka z Nowego Jorku – film, który udowodnił, że science fiction nie potrzebuje gigantycznego budżetu, by na trwałe zapisać się w historii kina. John Carpenter stworzył wyjątkowo ponurą wizję przyszłości. Manhattan został zamieniony w gigantyczne więzienie o zaostrzonym rygorze.
Ucieczka z Nowego Jorku
Snake Plissken stał się ikoną popkultury
Akcja filmu przenosi widzów do futurystycznego – z perspektywy 1981 roku – roku 1997. Cały Manhattan został odcięty od świata i zamieniony w kolonię karną dla najgroźniejszych przestępców. Gdy na wyspie rozbija się samolot z prezydentem Stanów Zjednoczonych, jedyną osobą zdolną do przeprowadzenia misji ratunkowej okazuje się były komandos i przestępca Snake Plissken, w którego wcielił się Kurt Russell.
To właśnie ta rola uczyniła Russella jedną z największych gwiazd kina akcji lat 80. Charakterystyczna opaska na oku, chłodny sposób bycia i cyniczne podejście do świata sprawiły, że Snake Plissken błyskawicznie zyskał status ikony popkultury. Zresztą sam Russell wielokrotnie przyznawał, że był to jego ulubiony bohater, jakiego kiedykolwiek zagrał.
GramTV przedstawia:
Choć Ucieczka z Nowego Jorku powstała za zaledwie około 6 milionów dolarów, film zarobił ponad 25 milionów dolarów i z czasem urósł do rangi jednego z najważniejszych dzieł science fiction lat 80. Nie da się ukryć, że wpływ produkcji Carpentera wykracza daleko poza kino.
Twórca serii Metal Gear, Hideo Kojima, nigdy nie ukrywał inspiracji Snake’em Plisskenem przy tworzeniu postaci Solid Snake’a. Sam film ma też ogromne znaczenie dla gatunku science fiction - do dziś uznawany jest za jedną z najważniejszych dystopii w historii gatunku. Carpenter rok później ponownie zapisał się w historii dając fanom film Coś.
W latach 90. powstał sequel Ucieczki z Nowego Jorku pt. Ucieczka z Los Angeles. Od lat pojawiają się też kolejne próby przywrócenia marki na ekrany – bezskutecznie. Mimo upływu 45 lat Ucieczka z Nowego Jorku pozostaje przykładem kina, które z prostego pomysłu i ograniczonego budżetu potrafiło stworzyć ponadczasową wizję przyszłości.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!